Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Garnier. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Garnier. Pokaż wszystkie posty
środa, 6 kwietnia 2016
czwartek, 3 września 2015
poniedziałek, 29 czerwca 2015
ZAKUPOWE PODSUMOWANIE CZERWCA
I w tym miesiącu nie obyło się bez kilku nowości kosmetycznych. Skusiłam się na kilka kosmetyków, które uważam za potrzebne w mojej kosmetycznej codzienności. Część z nich kupiłam pod wpływem pozytywnych opinii blogowych lub przypadkowo napotkanych osób w drogerii, które zaczepiły mnie, gdy wybierałam coś dla siebie. Natomiast pozostałe produkty były kupione spontanicznie, pod wpływem nagłego zapotrzebowania. Zapraszam na kilka czerwcowych nowości.
piątek, 9 stycznia 2015
Pielęgnacyjne odkrycia 2014 roku!
Były ulubieńcy kolorowi roku 2014, teraz czas na ulubieńców pielęgnacyjnych, które były wręcz odkryciami. Zapewne większość - o ile nie wszystkie - z tych produktów znacie, dlatego też bez zbędnych wstępów przedstawiam Wam wiodącą gromadkę, moich odkryć pielęgnacyjnych z minionego roku. Oczywiście produkty, które były omawiane już na blogu, są podlinkowane.
środa, 1 października 2014
Najlepszy do demakijażu: Garnier, Płyn micelarny 3w1 do skóry wrażliwej!
Z płynami do demakijażu przebyłam długą drogę. Używałam mleczek, które jak dla mnie mogłyby nie istnieć. Płynów dwufazowych, które rozmazywały mi make up na pół twarzy, a moje ostatnie łupy to płyny micelarne, które spisują się najlepiej. Używałam Bourjois, Ziaje, Biodermę, Vichy, czy słynny micel z BeBeauty, jednak moje serce skradła Garnierowska nowość - Płyn micelarny 3w1.
środa, 24 września 2014
Ostatnich kilka nowości i szamponowy powrót do młodzieńczych lat
W końcu mi się udało. Zaczynam być minimalistyczna. Zaczynam kupować tylko to co potrzebuję lub to nad czym obecnie "pracuję". Na dzień dzisiejszy próbuję dobrać sobie szampon, który nie przetłuszczałby moich włosów. Mam dość już tych wszystkich "popularnych", obciążają włosy jak jeden, więc postanowiłam powrócić do dzieciństwa i sięgnąć po stare, dobre szampony. Mam nadzieję, że sprawdzą się tak dobrze, jak tedy gdy byłam dzieckiem.
środa, 5 marca 2014
Słów kilka o tonikach
Kiedyś nie używałam toników wcale... później zagłębiając się w blogosferę bardzo popularny był ogórkowy tonik z Ziaji, który zakupiłam ale jakoś wybitnie mi nie odpowiadał, później miałam Nivea, który zawierał alkohol i potwornie wysuszał twarz.
Tak mniej więcej rozpoczęła się moja przygoda z tonikami. Nie używam ich strasznie regularnie - staram się, ale mi to nie wychodzi. Mimo wszystko od jakiegoś czasu próbuję się pilnować aby przy wieczornej pielęgnacji przemyć twarz tego typu miksturą w ramach pozbycia się ostatecznych zanieczyszczeń i tonizacji buzi.
poniedziałek, 19 sierpnia 2013
Alterra, Repair - Shampoo Macadamia & Feige (Szampon regenerujący) + ulubione z Garniera Ultra Doux
Kilka słów od producenta:
Każde włosy zasługują na indywidualną pielęgnacje . Do produkcji szamponu regenerującego Alterra zastosowaliśmy specjalne dobrane składniki najwyższej jakości : wartościowa kompozycja składników czynnych z wyciągami makadamii* i olejem z nasion brokułu* dostarcza zniszczonym i łamliwym włosom bogatej pielęgnacji i intensywnego nawilżenia, dodającym im blasku i zdrowego wyglądu. Pielęgnujący kompleks z wyciągiem fig*, miodem * i prowitamina B5 wzmacnia strukturę włosów i sprawia , że stają się one sprężyste i łatwiejsze w rozczesywaniu.
* Z kontrolowanej biologiczne uprawy.
Gwarantowane cechy produktu
- nie zawiera syntetycznych barwników , substancji zapachowych i konserwujących,
- bez sylikonów, parafiny i innych związków olejów mineralnych,
- łagodne związki powierzchniowo czynne i substancje aktywnie myjące z surowców roślinnych,
- dobra tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie.
Dla mnie dobry szampon to taki, który się pieni, myje, a dokładniej po którego użyciu mam wrażenie i pewność, że włosy zostały dokładnie oczyszczone. A już szczególnie skóra głowy. Od szamponu natomiast nie oczekuję od tych specyfików regeneracji włosa. Już jakiś czas temu kupiłam szampon Alterra skuszona wieloma opiniami.
Szczerze powiem, że nie potrafię jednoznacznie ocenić tego produktu, ponieważ za każdym razem inaczej zachowywał się na moich włosach. Raz się pienił raz nie, raz plątał włosy raz nie. Co do piany to sekret tkwi w podwójnym myciu albo w rozrabianiu szamponu na dłoni z niewielką ilością wody. Wówczas wygodnie myje się włosy. Zapach produkty odbiega od tradycyjnych szamponów, jest lekko naturalny, słodkawy. Opakowanie wygodne, tutaj nie mam żadnych zastrzeżeń. Duży plus za przyjaźniejszy skład bez zbędnych składników.
Podsumowując jest to całkiem niezła alternatywa dla tradycyjnych silikonowych szamponów, ale mimo to z większą chęcią w codziennym stosowaniu sięgam po tradycyjną bombę silikonową w postaci np. szamponów Garniera z serii Ultra Doux. Wówczas czuję znacznie lepsze oczyszczenie, szczególnie podczas domywania oleju kokosowego z włosów.
A jaki jest Wasz ulubiony szampon?
środa, 17 kwietnia 2013
o kwietniowych nowościach kosmetycznych.
W kwietniu w moje ręce wpadło kilka nowych produktów- nie jest ich jakoś strasznie dużo ( mało też nie), ale ostatnio staram się kupować jedynie to, co jest mi niezbędne. Od dłuższego czasu moim celem jest zużycie zapasów, które sobie narobiłam gdy chciałam mieć wszystko to co inni, co jest zupełnym absurdem :)
- Największym zakupem miesiąca są dwie litrowe maski z firmy Kallos, które zakupiłam na Allegro u użytkownika Multidrogeria. Mleczną już miałam i byłam bardzo zadowolona, Arganową aktualnie testuję i nie jestem za bardzo zadowolona.
- Szampon z Alterry zakupiony oczywiście w Rossmannowskiej promocji za 6 zł.
- Spray termoochronny, do sotosowania na suche włosy z Marc Anthony, Rossmann ok. 24 zł.
- Nawilżający samoopalacz o przedłużonym działaniu z Dermedic do skóry wrażliwej którego jestem bardzo ciekawa wraz z próbkami to nagroda, którą otrzymałam od Dezemki
- Garnier Czysta Skóra czyli peelingujący żel. Ceny już nie pamiętam ale ok 8-10 zł.
- Znany każdemu zmywacz do paznokci z pompką z Biedronki.
- A jeszcze bardziej znana pomadka z Wibo z seri Eliksir, wraz z kremem Garnier (jeszcze lakier do paznokci, którego zapomniałam wyciagnąć) to nagroda z bloga MSL
Na tą chwilę to wszystko, w drodze do mnie jest jeszcze parę przesyłek.
Zmówiłam mi.n. podkład z Max Factora i Dermacol ale o tym w przyszłych postach.
Jeśli używałyście któregoś z produktów dajcie znać jak się sprawują :)
wtorek, 19 marca 2013
** Zużyte w marcu **
Hej dziewczyny,
dziś szybki post na temat produktów, które ostatnio wykończyłam. Jest to w zasadzie sama pielęgnacja.
Pare słów o każdym z nich:
- Żel pod prysznic z Isany z olejkiem bardzo przypadł mi do gustu. W zapasach mam jeszcze jeden - jogurtowy z witaminami - do którego chętnie wrócę. Kosztował mnie 2.99 zł.
- Płyn micelarny z Bourjois chyba każda z Was zna. Wg. mnie jest to dobry produkt. Jeden z lepszych micelków, które miałam okazję użytkować.
- Żel do twarzy z drobinkami peelingującymi z Clean&Clear. Częściej ode mnie używała go moja nastoletnia siostra, która bardzo go polubiła. Ja mam mieszane uczucia. Jego zapach jest na plus.
- Płyn dwufazowy do demakijażu oczu z Nivea. Byłam z niego na początku użytkowania zadowolona. Nawet pojawiła się recenzja, jednak przy końcu bardzo przestałam go lubić do tego stopnia, że resztkę wylałam do toalety. Potwornie szczypie mnie w oczy. Na tę chwilę używam dwufazy z Bielendy na zmianę z żelem micelarnym z BeBeauty i jest w porządku.
- Szampon z Garniera używają również członkowie rodziny, którzy się z nim polubili. Ja używam różnych na przemiennie, a ten jest dla mnie średniakiem.
- Z kolorówki jedyną rzeczą, którą wykończyłam to tusz z Lovely Spectacular Me, którego recenzja jest na moim blogu. Daje świetny efekt na rzęsach jednak przeszkadza mi jego osypywanie.
- No i dwie miniaturki płynów micelarnych z Biodermy. Faktycznie świetnie zmywają makijaż. Totalnie nie podrażniają oczu... Szkoda, że ich cena jest taka wysoka.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)