Pielęgnacja ust, zaraz po pielęgnacji twarzy i ciała wymaga ode mnie najwięcej. Często, szczególnie w okresie jesienno- zimowym borykam się ze suchymi skórkami, które niweluję za pomocą peelingów oraz pocierania szczoteczką do zębów. Szczególnie ten drugi sposób sprawdza się zawsze w awaryjnych sytuacjach. Postanowiłam stworzyć małe podsumowanie tego, co aktualnie i zarazem najczęściej używam. Są to zarówno kosmetyki pielęgnacyjne jak i kolorowe. Nie uwzględniłam tu wspominanych wcześniej metod pozbywania się suchego naskórka, ponieważ planuję stworzyć o tym osobny post.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inglot. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inglot. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 5 marca 2015
środa, 4 marca 2015
Zawartość codziennej torebki
Jakiś czas temu pokazywałam Wam kilka nowości, wśród których Wasze największe zainteresowanie przypadło małej, czarnej torebce kupionej na wyprzedażach. Od pewnego czasu znudziło mi się tachanie mnóstwa zbędnych przedmiotów w dużej i przede wszystkim ciężkiej torbie. Spowodowane jest to również tym, że jestem na finiszu studiów i nie mam potrzeby noszenia dosłownie wszystkiego na zajęcia, które trwały nawet po 12 godzin. Mniejsza torebka jest obecnie wystarczająca i stwarza mi niesamowitą wygodę podczas codziennych wyjść. Nie przedłużając przedstawiam Was niezbędną każdego codziennego dnia, zawartość mojej torebki.
środa, 7 stycznia 2015
Kolorowi ulubieńcy 2014 roku!
Kolorowe kosmetyki - podobnie jak pielęgnacyjne - musimy przetestować na własnej skórze aby znależć dokładnie to, czego szukamy. W roku 2014 po raz pierwszy w życiu znalazłam kolor podkładu, który idealnie stapia się z moją cerą, używam bronzera, który nie robi się pomarańczowy. W tym poście przedstawię Wasm kosmetyki kolorowe, które używałam przez większość poprzedniego roku i które spisywały się przyzwoicie nie przynosząc mi zażenowania. Po prostu są moimi ulubionymi produktami do codziennego stosowania, które nigdy mnie nie zwiodły. Recenzje, które pojawiły się już na blogu będziecie mieć podlinkowane.
wtorek, 30 września 2014
TAG: All about eyes - Wszystko o oczach
Zapraszam Was na TAG zdjęciowy o tematyce oczu.
Moje oczy są stosunkowo wrażliwe, a skóra wokół nich zawsze jest sucha i napięta, dlatego też staram się przykładać do nich szczególną uwagę. Dodatkowo wdrążam nawyk picia wody, aby odpowiednio nawadniać organizm, ale o tym jak się tego uczę, pojawi się niebawem post.
środa, 24 września 2014
Ostatnich kilka nowości i szamponowy powrót do młodzieńczych lat
W końcu mi się udało. Zaczynam być minimalistyczna. Zaczynam kupować tylko to co potrzebuję lub to nad czym obecnie "pracuję". Na dzień dzisiejszy próbuję dobrać sobie szampon, który nie przetłuszczałby moich włosów. Mam dość już tych wszystkich "popularnych", obciążają włosy jak jeden, więc postanowiłam powrócić do dzieciństwa i sięgnąć po stare, dobre szampony. Mam nadzieję, że sprawdzą się tak dobrze, jak tedy gdy byłam dzieckiem.
wtorek, 16 września 2014
Wyciągamy cień z pojedynczej palety
Całkiem niedawno postanowiłam stworzyć własną paletę z pojedynczych cieni. Problem pojawił się w momencie przeniesienia pojedynczych cieni - w tym przypadku Catrice - do palety magnetycznej. Tu właśnie powstało pytanie: jak wyciągnąć pojedynczy cień z paletki?
Pierwsza próba polegała na wydłubaniu go z pojemnika za pomocą igły. Jednak metal, w którym znajduje się cień został naruszony, a tym samym cień zaczął się kruszyć. Więc kombinowałam, aż znalazłam rozwiązanie.
Pierwsza próba polegała na wydłubaniu go z pojemnika za pomocą igły. Jednak metal, w którym znajduje się cień został naruszony, a tym samym cień zaczął się kruszyć. Więc kombinowałam, aż znalazłam rozwiązanie.
Na wstępie dodam, że jeśli chcecie przenieść cień Catrice do paletki magnetycznej z Inglota to czeka Was rozczarowanie. Moje obydwa cienie nie przyciągają się do niej...
Subskrybuj:
Posty (Atom)