Dziś kolejna odsłona zdjęć z aukcji w porównaniu do tego, co otrzymałam w przesyłce z Chin. Wcześniej pokazywałam Wam pędzel z tej serii do twarzy, który sprawdza się do dnia dzisiejszego i na szczęście cała seria okazuje się być świetna. Powoli zaczynam żałować, że od razu nie skusiłam się na zestaw 8 pędzli. Zestaw czterech pędzli kosztował mnie łącznie z przesyłką 2,24$ więc ok. 8,40 zł co jest świetną ceną za tak niesamowitą jakość.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oczy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oczy. Pokaż wszystkie posty
sobota, 11 października 2014
środa, 1 października 2014
Najlepszy do demakijażu: Garnier, Płyn micelarny 3w1 do skóry wrażliwej!
Z płynami do demakijażu przebyłam długą drogę. Używałam mleczek, które jak dla mnie mogłyby nie istnieć. Płynów dwufazowych, które rozmazywały mi make up na pół twarzy, a moje ostatnie łupy to płyny micelarne, które spisują się najlepiej. Używałam Bourjois, Ziaje, Biodermę, Vichy, czy słynny micel z BeBeauty, jednak moje serce skradła Garnierowska nowość - Płyn micelarny 3w1.
wtorek, 30 września 2014
TAG: All about eyes - Wszystko o oczach
Zapraszam Was na TAG zdjęciowy o tematyce oczu.
Moje oczy są stosunkowo wrażliwe, a skóra wokół nich zawsze jest sucha i napięta, dlatego też staram się przykładać do nich szczególną uwagę. Dodatkowo wdrążam nawyk picia wody, aby odpowiednio nawadniać organizm, ale o tym jak się tego uczę, pojawi się niebawem post.
czwartek, 18 września 2014
Cat Eyes i Smoky Eyes
O tuszach Maybelline słyszymy bardzo często. Zachęcają nas promocje, reklamy w magazynach czy telewizji. Mnie osobiście do zakupu skłoniły recenzje, które mówią o dobrym pogrubieniu, a tego właśnie oczekuję od tuszy do rzęs.
poniedziałek, 8 września 2014
Dwa cienie Catrice do dziennego makijażu
Zawsze zasypywałam się paletami cieni, których praktycznie nie używałam. Często bywało również tak, że podobał mi się jeden czy dwa cienie z całej gromadki i najzwyczajniej w świecie reszta marnowała się, a ostatecznie lądowała w koszu. Od jakiegoś czasu stwierdziłam, że wyrzucam wszystko i kupię sobie pojedyncze cienie, tylko te na które mam ochotę i wiem, że będą używane. Oto pierwsza dwójka moich ulubieńców. Nie są to ideały pod względem koloru, ale w codziennym stosowaniu sprawdzają się idealnie.
wtorek, 12 sierpnia 2014
Pierwsze wrażenia: Rimmel Wonderfull z olejkiem arganowym + efekt na rzęsach
W poprzednim poście wrzuciłam Wam informacje o nowościach, które obecnie będę testować by w rezultacie stworzyć dla Was pełną recenzję z moją subiektywną opinią. Wśród nowości znalazła się przede wszystkim maskarowa nowość na rynku, czyli Rimmel Wonderfull z olejkiem argonowym, która zaciekawiła wiele z Was. Padła również propozycja stworzenia czegoś w postaci testu na żywo, abyście mogły zobaczyć jak mniej więcej wypada na rzęsach.
Otóż blog pisany jest dla Was, więc i dla Was spełniam to małe życzenie! :)
piątek, 11 lipca 2014
Luxury Paris, Volume Expert 200%, Tusz mega pogrubiający z Biedronki
Słowem wstępu chcę zaznaczyć, iż tusz ten pojawia się i znika co jakiś czas w Biedronce
więc jeśli jesteście nim zainteresowane śledźcie gazetki promocyjne z kosmetykami.
czwartek, 3 lipca 2014
Maybelline, Volum' Express, Tusz pogrubiający rzęsy + efekt
Ten tusz jest w mojej kosmetyczce od bardzo dawno i z powodzeniem mogę stwierdzić, że jego formuła jest nieśmiertelna. Na początku była bardzo rzadka, dlatego też odstawiłam go bo nie potrafiłam się nim malować. Po długim leżakowaniu w szufladzie nadal konsystencja jest rzadka, ale pozwala już na aplikację. Nie jest to cudo, ale jest dobrym tuszem, który się nie osypuje i nie skleja rzęs.
wtorek, 1 lipca 2014
Lovely, Curling Pump Up Mascara + efekt na rzęsach
Tę maskarę zna już chyba każdy. Jest to jeden z tańszych i naprawdę dobrych tuszy do rzęs, które stosujemy. Dostępny jest w Rossmannie za niecałe 10 zł, a w dużych promocjach dorwać go możemy niemal za pół ceny.
Często zmieniam maskary i mam ich sporo, ale równie często wracam do niej.
Często zmieniam maskary i mam ich sporo, ale równie często wracam do niej.
czwartek, 26 czerwca 2014
Micelarny duet BeBeauty
Te produkty wypróbował już chyba każdy, a już na pewno każdy widział je na biedronkowych półkach. Mowa tu o:
BeBeauty Face Expertiv, Miceralny żel nawilżający do mycia i demakijażu
BeBeauty Face Expertiv, Płyn micelarny do demakijażu i tonizacji twarzy i oczu
Są tanie i naprawdę świetnie się spisują, dlatego też używam ich od dawna i pomimo, że posiadam kilka innych produktów tego typu, zawsze znajdują się na mojej półce łazienkowej.
poniedziałek, 23 czerwca 2014
L’biotica - regenerujący krem do rzęs
Krem ten kupiłam z ciekawości, aby sprawdzić czy zauważę choć najmniejszą różnicę po jego stosowaniu. Wcześniej nie stosowałam tego typu produktów, więc moje rzęsy były w "fazie startowej" idealnej do przetestowania.
środa, 28 maja 2014
poniedziałek, 24 lutego 2014
Flos Lek, Żel ze świetlikiem lekarskim i herbatą do powiek i pod oczy
O firmie Flos Lek dowiedziałam się już dawno temu dzięki blogosferze. Zachęcona opiniami skupiłam się na kremy do twarzy, które bardzo lubię za delikatne działanie i niezapychające w nich składniki. Jednak głównym punktem rozpoznawczym tej marki - według mnie - są słynne żele pod oczy i na powieki, które dostępne są w tubkach oraz słoiczkach. Sama niedawno skusiłam się na jeden z żeli.
Żel ma za zadane usuwać "objawy zmęczenia, łzawienia, podrażnienia i pieczenie okolic oczu, spowodowane warunkami atmosferycznymi, przebywaniem w suchych pomieszczeniach, niewyspaniem. Zastosowany w recepturze wyciąg ze świetlika wykazuje własności przeciwzapalne oraz kojące a ekstrakt z zielonej herbaty przeciwświądowe."
Głównie kierowałam się jego właściwościami kojącymi i niwelującymi zmęczenie. Zaznaczę też, że wiele produktów pod oczy powoduje u mnie pieczenie, czasem łzawienie, a wiele kremów po prostu robi mi okropny rumień pod oczami- moja skóra jest wrażliwa i muszę być ostrożna. Mimo tego żel nie wywołał u mnie żadnych reakcji alergicznych.
Bardzo łatwo i płynnie się go aplikuje i jest szalenie wydajny, a do tego bardzo tani ( niecałe 7 zł).
Po aplikacji wydaje mi się, że oczy się odświeżają, spowodowane jest to zapewne formułą żelową która jest lżejsza niż kremy.
Żel szybko się wchłania i nałożony grubą warstwą po wchłonięciu staje się delkatnie lepki, jednak cieńką warstwo nadaje się pod makijaż i tak też go używam.
Dla mnie żel pisuje się dobrze, nie jest to jakiś super efekt, ale jako lekki i odświeżający nawilżacz sprawdza się idealnie.
Dodatkowo można go stosować beż ograniczeń wiekowych więc jest to fajna opcja dla młodych dziewczyn, które zaczynają "kombinować" z pielęgnacją wokół oczu.
poniedziałek, 23 września 2013
Żelowa henna brwi w domowym zaciszu - RefectoCil
Pisząc ten post chciałam choć w niedużym stopniu przybliżyć temat tym osobom, które obawiają się samodzielnie zrobić sobie hennę. Sama długo się nad tym zastanawiałam i miałam przed tym dużo obaw, począwszy od tego jak to się w ogóle robi, kończąc na tym, czy aby na pewno brwi (ewentualnie rzęsy) mi nie wypadną. W tamtym czasie szukałam wiele informacji ale nie otrzymałam konkretnej odpowiedzi.
Sama nie jestem specjalistką i nie do końca wychodzi mi to tak jakbym chciała, ale jestem zadowolona z efektu. Pomimo jasnej karnacji lubię zarysowane brwi, które dają ramę mojej twarzy.
Co używam do tego celu:
Jak ja to robię?
Sama nie jestem specjalistką i nie do końca wychodzi mi to tak jakbym chciała, ale jestem zadowolona z efektu. Pomimo jasnej karnacji lubię zarysowane brwi, które dają ramę mojej twarzy.
Co używam do tego celu:
- przede wszystkim henna. Ja używam hennę RefectoCil w kolorze 3 naturalny brąz. Zwykłe np. dostępne w Rossmannie z delii w postaci proszku się u mnie nie sprawdzają i dają rudy efekt. RefectoCil to koszt ok. 10-15 zł w zależności gdzie kupujemy. Jest to henna profesjonalna dostępna przede wszystkim online. Starcza mi na ok. rok czasu.
- woda utleniona 3% dostępna w każdej aptece za 2-4 zł.
- pojemniczek w celu rozrobienia (może być typowy w formie kieliszka, kieliszek lub zwykła mała zakrętka tak jak w moim przypadku)
- w zestawie z henną mamy patyczek do aplikacji, jednak ja wolę szczoteczkę po maskarze (oczywiście wymytą)
- opcjonalnie patyczki do uszów w celu usunięcia henny z niechcianych miejsc.
Jak ja to robię?
- Regulacja brwi - na samym początku lub na końcu w zależności jak mi się zachce. Wolę na końcu ponieważ widzę dokładnie włoski.
- Wyciskam ok. 1 - 1,5 cm henny do pojemniczka ( mój jest już po przejściach)
- Do henny dodaję ok. 4-6 kropelek wody utlenionej.
- Mieszam do osiągnięcia jednolitej konsystencji.
- Aplikuję na brwi.
- Zmywam letnią wodą po ok. 2-4 minutach w zależności od intensywności, którą chcę osiągnąć.
Zawsze hennę brwi robię wieczorem, kiedy wiem, że będę myła głowę. Dlaczego?
Henna ta delikatnie barwi moją bladą skórę - barwi ją pod włoskami brwi oraz tam gdzie po prostu niechlujnie ją nałożyłam. Dzięki wieczornej kąpieli zmywa się z niechcianych miejsc i nie muszę bawić się w zabezpieczanie np. wazeliną do jest uciążliwe.
Przed:
w rzeczywistości włoski były znacznie bledsze, wpadające w blondo rudy. Nieładny kolor.
W trakcie:
z niechlujnie zaaplikowaną henna. Oczywiście w trakcie można jej się pozbyć np. pałeczką do uszów.
Po:
efekt końcowy, brwi wpadające w delikatny brąz współgrający z moimi włosami.
Efekt po jest mocny.- choć na zdjęciu w zasadzie nie widać dużej różnicy pomiędzy pierwszym a ostatnim zdjęciem. Wraz z każdym myciem twarzy będzie on coraz mniej intensywny.
Ja hennowanie powtarzam po ok. 2 tygodniach. Czasem nawet 4 w zależności jakie mam widzimisię :)
A teraz wskakuję do kąpieli aby pozbyć się niechcianych podfarbowań pomiędzy włoskami.
Przypominam, że to jest moja metoda, którą praktykuję ponad 2 lata.
U mnie się sprawdza- mam nadzieję, że i u Was też.
poniedziałek, 24 czerwca 2013
Pollena-Ewa, Eva Natura Herbal Garden, Krem pod oczy i na powieki
Producent:
Delikatny krem bogaty w naturalne substancje aktywne, który skutecznie pielęgnuje skórę wokół oczu. Zawiera ekstrakt z ziela świetlika, algi, polisacharydy i masło shea.
Krem wygładza zmarszczki mimiczne i zmniejsza oznaki zmęczenia skóry wokół oczu.
Stosować rano i wieczorem delikatnie wklepując niewielką ilość kremu pod oczy i na powieki.
Unikać wprowadzenia preparatu do worka spojówkowego.
Efekty codziennego stosowania kremu pod oczy: skóra wygładzona, optymalnie nawilżona.
niedziela, 14 kwietnia 2013
o płynie micelarnym BeBeauty z Biedronki.
Dziś o niemal kultowym produkcie z BeBeauty, który do zdobycia jest jedynie w Biedronce.
Prawdopodobnie produkowany jest przez Tołpę- firmę, którą bardzo lubię.
Kilka słów od producenta:
Płyn micelarny delikatnie oczyszcza wrażliwą skórę twarzy oraz oczu z makijażu, także wodoodpornego oraz zanieczyszczeń. Pełni funkcję toniku, działa łagodząco i odświeżająco. Przywraca komfort czystej skóry bez powstawania uczucia ściągniecia. Zawiera oczyszczające micele, ekstrakt z malwy i d-panthenol.
Na początku zaznaczę, że produkt przeznaczony jest do skóry wrażliwej.
Płyn zamieszczony jest w wygodnym i całkiem przyzwoitym opakowaniu.
Posiada bardzo ładny, delikatny zapach.
W cenie regularnej kosztuje 4,20 zł za 200 ml co jest super ceną.
Jeśli chodzi o działanie to makijaż z twarzy zmywa bardzo dobrze i faktycznie nie powoduje ściągnięcia choć na co dzień do tego celu używam żelów.
Dobrze sprawdza się w roli toniku.
Jeśli chodzi o demakijaż oczu, to radzi sobie całkiem nieźle.
Bardzo dobrze ściera makijaż, chociaż po umyciu twarzy muszę jeszcze zrobić poprawkę.
Po przyłożeniu wacika warto odczekać kilka sekund wtedy działa znacznie lepiej.
Po przyłożeniu wacika warto odczekać kilka sekund wtedy działa znacznie lepiej.
Nie jestem przekonana co do zmywania wodoodpornego makijażu oczu.
Nie szczypie ani nie podrażnia oczu.
Nie szczypie ani nie podrażnia oczu.
Jak dla mnie nie jest wydajny.
Podsumowując, na pewno wrócę do tego produktu, ponieważ działanie dorównuje innym, kilkakrotnie droższym produktom, ale wiem też, że co jakiś czas skuszę się na coś nowego do wypróbowania.
Subskrybuj:
Posty (Atom)