czwartek, 18 września 2014

Cat Eyes i Smoky Eyes

O tuszach Maybelline słyszymy bardzo często. Zachęcają nas promocje, reklamy w magazynach czy telewizji. Mnie osobiście do zakupu skłoniły recenzje, które mówią o dobrym pogrubieniu, a tego właśnie oczekuję od tuszy do rzęs.


 Wersje, które posiadam to: 
The Colossal Volum Express Cat Eyes 
oraz The Colossal Volum Express Smoky Eyes.
Postanowiłam stworzyć jedną recenzję, ponieważ obydwa tusze są bardzo do siebie podobne. Zarówno ich konsystencja jak i ciekawy efekt pogrubienia jest niemal identyczny.
Szczoteczka zakręcona i spłaszczona w  wersji Cat Eyes daje lepszy i szybszy efekt pogrubienia, ale za to ma tendencję do sklejania. Natomiast klasyczna szczoteczka w wersji Smoky Eyes daje stopniowe pogrubienie i idealne rozdzielenie rzęs. 

Poniżej przedstawiam Wam efekt codzienny, osiągnięty wersją Smoky Eyes.


W zależności od ilości warstw mamy mniejszy bądź większy efekt pogrubienia.
Moim zdaniem to właśnie szczoteczka daje nam tutaj największą różnicę nie tyle w efekcie końcowym co w aplikacji. 
Obydwa tusze utrzymują się i zachowują na rzęsach podobnie, ja nie zauważam jakieś znaczącej różnicy. Niemniej jednak, zdecydowanie do gustu przypadła mi klasyczna szczoteczka - co jest dla mnie wielką nowością gdyż odkąd pamiętam nie lubiłam tak owych i zawsze wybierałam te silikonowe.


33 komentarze:

  1. Ja właśnie mam smoky i bardzo mi przypadła do gustu. U mnie efekt jest na prawdę dobry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie również, przynajmniej mnie zadowala :)

      Usuń
  2. Mam Smoky Eye ale czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie lubię takich dużych szczoteczek, ale chyba skuszę się na smokey eyes :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam, ale niepamiętam która wersje;) ten z wygiętą szczoteczka powinien przypaść mi do gustu

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ładny efekt, lubię tusze Maybelline ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam żadnego z nich, dają całkiem fajny efekt :) Ale wolałabym, gdyby szczoteczka była silikonowa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny efekt, chętnie je kupię, jak znajdę godną promocję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często są w promocji, obecnie np. w Hebe z kartą za 19,99 zł :)

      Usuń
  8. Miałam Smoky, potem taką z fioletowym a teraz kupiłam jakąś nowość Maybelline i też jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  9. nie miałam jeszcze tych tuszy

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mam, ale szczoteczki raczej nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jestem zwolenniczką raczej tuszów z silikonową szczoteczką. Ja mam wersję Rocket Volum Express Waterproof :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podoba mi się , a akurat mam końcówkę tuszu ...:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam jeszcze :) może się pokuszę, kto wie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prędzej czy później na pewno na nie trafisz, to taka klasyka :)

      Usuń
  14. Muszę kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A mi on nie służy.. :/
    Buziaki, Michalina.

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię tusze Maybelline, ale tych akurat nie miałam :) Efekt całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. lubię bardzo te tusze :)
    spokojnie dają radę przy moich sztywnych, gęstych, ale cienkich i krótkich rzęsach.
    a nie każdemu tuszowi się to udaje :)
    no, jeszcze Scandal Eyes'owi!

    OdpowiedzUsuń
  18. Wygląda bardzo zachęcająco:)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja własnie skonczyłam The Colossal Volum Express Smoky Eyes. i jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam którąś wersję ale już nie pamiętam chyba Smoky Eyes ale mnie nie zachwyciła :(

    OdpowiedzUsuń
  21. jak dla mnie są najlepsze tusze z sylikonowa szczoteczką
    zapraszam do siebie http://jeanettegloves.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam standardową, wodoodporną wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam je, rzęsy cudownie wyglądają :D
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  24. Wersja smoky to od 2 lat mój nr 1 ♥♡♥

    OdpowiedzUsuń
  25. nie lubię takich szczoteczek i nie przekonają mnie chyba dlugo...

    OdpowiedzUsuń
  26. świeny blog, dużo przydatnych informacji
    z chęcią obserwuje i liczę na rewanż
    ps. jeśli znajdziesz chwilkę i masz ochotę poczytać trochę o kosmetykach (testy-porównania its) zaglądnij;)

    http://aaangelllaaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!