Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KSIĄŻKI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KSIĄŻKI. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 31 marca 2016
środa, 2 marca 2016
MINIMALIZM PO POLSKU CZYLI JAK UCZYNIĆ ŻYCIE PROSTSZYM/ A. MULARCZYK- MEYER

Od pewnego czasu zainteresowała mnie filozofia minimalizmu. Staje się ona coraz modniejsza, coraz więcej się o niej słyszy, coraz więcej artykułów, wywiadów czy książek o niej powstaje. Ludzie przechwalają się jakimi to nie są minimalistami, jak to posiadają sto czy dwieście przedmiotów w swoim gospodarstwie domowym, jak to nie są wolni od przedmiotów. Mi osobiście chodzi w tym wszystkim zupełnie coś innego.
Od około dwóch lat borykam się z pewnym stanem chorobowym, często bywałam w szpitalach, odczuwałam dyskomfort fizyczny przy tym także ucierpiał mój komfort psychiczny, a w rezultacie posiadanie mnóstwa zbędnych przedmiotów zaczęło mnie męczyć. Jeszcze zanim zaczęłam słyszeć o minimalizmie wyrzuciłam z szafy wiele ciuchów, poukładałam wszystko w szufladach, posegregowałam dokumenty, powyrzucałam wiele zbędnych przedmiotów zaśmiecające półki, tak aby po przyjściu ze szpitala było mi łatwiej, abym wiedziała gdzie co jest, jeśli poproszę kogoś o odnalezienie danego przedmiotu w tej całej dżungli. Tak właśnie wyrosła moja potrzeba zmniejszenie posiadanych przedmiotów. W naturalny, niczym nieprzereklamowany sposób poczułam potrzebę zmniejszenia liczby rzeczy, a dopiero potem uświadomiłam sobie, że dla wielu ludzi jest to sposób na życie. Nie lubię się szufladować, nie jestem minimalistką - po prostu odnajduję w tym kierunku sporo własnego "ja", które mi pasuje. W związku z czym postanowiłam sięgnąć po lekturę, która rozwinie moje spojrzenie na ideę minimalizmu. W moje ręce wpadła książka napisana przez Annę Mularczyk-Meyer pt. "Minimalizm po polsku, czyli Jak uczynić życie prostszym".
Była to pierwsza pozycja o tej tematyce, którą miałam okazję przeczytać. Okazała się czymś idealnym dla mnie. Pochłonęłam ją z zachwytem w dwa wieczory. Książka pięknie obrazuje nam jak można osiągnąć spokój, komfort i szczęście. Autorka nie stawia nakazów, ani zakazów. Pisze o tym jak osiągnąć spokój według własnego uznania, stosując się do posiadania przedmiotów, które są nam potrzebne, które sprawiają nam radość i dają komfort. Mówi o tym, że nie tylko przedmioty ale emocje i wartości są w życiu ważne. Pisze jak zachwycić się codziennością, jak ją celebrować tak aby zachwycał nas śpiew słowika. Uświadamia nam, że osiągnięcie osobistego szczęścia to nie posiadanie najnowszego telefonu, najmodniejszej torebki i że wcale nie musimy wyjeżdżać na wakacje all inclusive, aby być szczęśliwym.
Książka porusza wiele płaszczyzn naszego życia i co ważne są to informacje oparte na doświadczeniach autorki.
Przyjemna lektura warta przeczytania nie tylko przez "minimalistów", otwierająca w wielu momentach oczy. Polecam zapoznać się z jej treścią i chłonąć z niej jak najwięcej.
Ksiazki o pokrewnej tematyce:
- Minimalizm dla zaawansowanych, czyli Jak uczynić życie jeszcze prostszym / Anna Mularczyk
- Slow fashion : modowa rewolucja / Joanna Glogaza
- Sztuka minimalizmu w codziennym życiu / Dominique Loreau ; przeł. Angelina Waśko-Bongiraud
- Sztuka prostoty / Dominique Loreau
wtorek, 2 lutego 2016
KSIĘGA STYLU COCO CHANEL / KAREN KORBO
Ostatnio sięgam po literaturę z dziedziny mody. Tuż po świetnym "Elementarzu stylu" od Kasi Tusk sięgłam po "Księgę stylu Coco Chanel. Jak stać się elegancką kobietą z klasą " napisaną przez Karen Karbo, Chesley McLaren. Postanowiłam i o tej pozycji literaturowej napisać parę słów, ponieważ mówiąc w skrócie - delikatnie zawiodłam się.
Sięgając po tę książkę sądziłam, że będzie to następny poradnik - zasugerowałam się tytułem oraz krótkim podsumowaniem na odwrocie książki i w pewnym sensie też tak jest. Wiedziałam również, że znajdę w niej biografię Chanel, która jak wiadomo jest światową sławę i to właśnie dzięki niej cieszymy się wieloma dzisiejszymi strojami. Jednak biografia Coco to cała książka, owszem jest to ciekawe i takie wiadomości każda kobieta powinna znać, bo przecież fajnie wiedzieć skąd wywodzą się korzenie dzisiejszych outfitów, ale mam wrażenie, że autorka powiela te same fakty. Nie lubię czytać czegoś kilka razy, a tutaj właśnie tak jest. O tym, że wymyśliła żakiet czyta się we wstępie, rozwinięciu oraz zakończeniu książki, podobnie jak tym, że była rozwiązłą kobietą. Przez te wielokrotne przytaczanie faktów zaczęłam się irytować i momentami nudzić. Niemniej jednak książkę warto przeczytać. Daje ona inspirację i wiedzę na temat robienia interesów, ponieważ nie tylko talent i pomysł jest kluczem do sukcesu, ale jednym z najważniejszych czynników jest osobowość, która potrafi odnaleźć się w każdej sytuacji i czerpać ze znajomości jak najwięcej.
Dajcie znać jakie są Wasze wrażenia po tej lekturze.
A tymczasem zapraszam na mój Instagram @aktualna, gdzie jestem aktywna każdego dnia.
piątek, 18 grudnia 2015
ELEMENTARZ STYLU / KATARZYNA TUSK
Czas studiów mam już na szczęście za sobą. Podczas trwania tego okresu bardzo nie lubiłam książek. Nie miałam czasu na czytanie tego co chcę, co mnie interesuje i na co mam ochotę, lecz tego co muszę i potrzebuję aby zdać egzamin, napisać pracę licencjacką, czy w efekcie magisterską. Teraz mogę powiedzieć, że pokochałam książki, ale pod pewnym warunkiem - czytam tylko to co chcę. Takim oto sposobem sięgłam po Elementarz stylu, który wyszedł spod pióra Kasi Tusk.
Książka kusi nie tylko treścią ale przede wszystkim formą wydania. W jej wnętrzu znajduje się wiele inspirujących i cieszących oko zdjęć. Dzięki tej przeplatance i luźnemu przekazowi przeczytałam ją w jedno popołudnie.
Skusiłam się na nią bo czułam, że znajdę w niej wskazówki jak prosto i schludnie wyglądać każdego dnia. Nie zwiodłam się, bo Kasia podaje nie tylko co i jak trzeba zrobić, ale także całą listę zakupów czy przykładowe zestawy, które możemy skompletować dzięki bazowym elementom w naszej garderobie. Przyznam, że od jakiegoś czasu oglądam różne programy, bazuję także na blogach i biorę do siebie wskazówki. Jeśli i Ty szukasz podobnych wskazówek książka ta będzie dla Ciebie idealna. Autorka podkreśla jednak, że warto wyglądać dobrze, by i dobrze się czuć, ale najważniejsze jest codzienne szczęście i spełnienie. W codziennym życiu nie skupiajmy się na tym czy nasz ootd jest idealny, tylko na chwytaniu każdego dnia całymi garściami.
Z tej lektury jestem bardzo zadowolona, poczyniłam drobne notatki i na pewno w mojej szafie znajdzie się kilka basicowych artykułów odzieżowych. W tej chwili czytam Księgę Stylu Coco Chanel, o której być może także pojawi się post, a w kolejce czeka Slow Fashion. Modowa rewolucja.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
