wtorek, 1 lipca 2014

Lovely, Curling Pump Up Mascara + efekt na rzęsach

Tę maskarę zna już chyba każdy. Jest to jeden z tańszych i naprawdę dobrych tuszy do rzęs, które stosujemy. Dostępny jest w Rossmannie za niecałe 10 zł, a w dużych promocjach dorwać go możemy niemal za pół ceny.
Często zmieniam maskary i mam ich sporo, ale równie często wracam do niej.




Jej głównym zamysłem są pogrubione i uniesione rzęsy, a więc gwarantuje efekt maksymalnie pogrubionych i wydłużonych rzęs. Poniżej możecie zobaczyć efekt, jaki daje na moich rzęsach.


Tusz ma żółciutkie opakowanie, z którego nie ścierają się napisy oraz silikonową, lekko wygiętą szczoteczkę, na której osadza się odpowiednia porcja kosmetyku. Jego formuła faktycznie dobrze wydłuża i podkręca rzęsy, a także nadaje im objętości. Szczoteczka dość dobrze rozczesuje, ale przy nadmiernej ilości produktu mogą pojawić się małe sklejenia i efekt pajęczych nóżek co możecie zobaczyć na prawym oku. Na nim właśnie dołożyłam nieco za dużo tuszu.
Teoretycznie tusz nie osypuje się, jednak kiedyś trafiłam na jakiś felerny egzemplarz, który robił to nagminnie - to opakowanie jest pod tym względem w porządku.
Największą tendencję do osypywania się ma podczas dużych upałów bądź podczas dużej wilgoci. 
Tak jak pisałam we wstępie jest to tani produkt, dające niezły efekt ale w porównaniu np. do tuszy Maybelline zdecydowanie szybko traci swoje właściwości i wysycha.


Dajcie znać co o nim sądzicie i jaki tani tusz polecacie :)

EDIT: Wiele dziewczyn zaczyna dostrzegać wypadanie rzęs po jego dłuższym stosowaniu!
Przestrzegam aby zwrócić na to uwagę.

43 komentarze:

  1. podobno produkt ten szybko się "kończy" a dokładnie zasycha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, napisałam o tym w recenzji :)

      Usuń
    2. e!
      moja koleżanka ze studiów ma od stycznia, codziennie nosi ze sobą, w upale, w zimnie, czy w deszczu i maskara ma się dobrze ;)

      Usuń
  2. Ale super efekt na rzęsach! Mimo tego, że już wiele razy czytałam na temat tej maskary, jeszcze się na nią nie skusiłam ;) Swego czasu bardzo lubiłam tusz Wibo Growing Lashes, jednak kilka razy trafiłam na wyschniętà maskarę i zrezygnowałam z jej kupowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wibo również miałam i bardzo lubiłam ale u mnie bardziej się osypywała.

      Usuń
  3. Podoba mi się efekt na rzęsach ale na tusz jakoś nie mogę się zdecydować. Ostatnio polubiłam nowość z Wibo- maskarę Panoramic lashes.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze jej nie miałam, ale nic straconego :)

      Usuń
  4. Ładny efekt, ale to jego wysychanie jest niefajne ;/ Może jeszcze kiedyś powrócę do niego.

    OdpowiedzUsuń
  5. Po tym tuszu zaczęły mi wypadać rzęsy, więc uważaj! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to nieźle, ja póki co nic nie zauważyłam ale przyjrzę się temu zjawisku :)

      Usuń
  6. już od dawna wiem, że wypróbuję ten tusz, jest bardzo tani a daje świetny efekt na rzęsach

    OdpowiedzUsuń
  7. jestem dumna z siebie, ze upolowałam ostatnią sztukę u siebie w Rossie! uwielbiam ją!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre Rossmanny naprawdę są oblegane, u mnie jest niemal każdorazowo gdy jestem ;D

      Usuń
  8. u mnie błyskawicznie zasuszył się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że szybkość jego wysychania ma tempo przyśpieszone wówczas gdy zostanie on otworzony w sklepie, co ma miejsce nagminnie.

      Usuń
  9. Nie miałam go bo muszę używać wodoodpornych ruszy, inaczej wyglądam jak panda :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo podoba mi się efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pokochałam go i jak na razie nie narzekam na zasychanie, używam już prawie 2 miesiące ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię ten tusz :) Najlepszy w tym przedziale cenowym.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię ten tusz, nawet mam go właśnie na oczach ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. wow efekt fantastyczny !
    Pozdrawiam
    http://www.kayenn.pl/

    OdpowiedzUsuń
  15. Dużo opinii o nim czytałam, same pozytywne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. naczytałam się o niej w blogosferze duuuużo, ale sama nigdy nie kupiłam - może dlatego, że u mnie o wiele ważniejsze od podkręcenia jest pogrubienie rzęs.
    ale po wypłacie chyba wreszcie się skuszę ;P

    OdpowiedzUsuń
  17. używam ją od około 2 tygodni i jestem z niej mega zadowolona :) nigdy wcześniej nie sądziłam, że tak tani tusz może być aż tak dobry ;)
    Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam z Gdańska ;) :*

    OdpowiedzUsuń
  18. świetnie prezentuje się na Twoich rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie ten tusz niestety się nie sprawdził. O wiele lepszy efekt uzyskiwałam przy stosowaniu równie znanej, zielonej maskary stymulującej wzrost rzęs.

    OdpowiedzUsuń
  20. tusz nie jest najgorszy, ale tez bez rewelacji

    OdpowiedzUsuń
  21. ładnie podkręca, właśnie taki efekt lubię najbardziej

    OdpowiedzUsuń
  22. ja nie polubiłam tego produktu

    OdpowiedzUsuń
  23. Też go mam, wydawał mi sie fajny, ale siostra mi powiedziała, żebym nie używała bo nie mam po nim rzęs;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, zaczyna mnie przerażać ta wizja wypadania po nim rzęs, u mnie jeszcze nic się nie dzieje..

      Usuń
  24. Ładnie wygląda na Twoich rzęsach,jednak na moje rzęsy to za mało :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Kupiłam go chyba jako ostatnia na świecie parę dni temu:P Podczas wilgoci i ulewnego deszczu osypał się szybko, ale rzęsy wyglądają naprawdę ładnie i naturalnie. Jestem w szoku że za niecałą dyszkę można znaleźć coś tak dobrego:)
    Co do lokówki z mojego posta to jest to Andrew Barton. Stożkowa jest świetna i bardzo łatwa w obsłudze, z tą grubą 32 milimetrową mam problemy, ale nigdy wcześniej nie używałam takiej końcówki. Póki co jestem zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Koniecznie muszę go spróbować :) Efekt na Twoich rzęsach - super ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam kiedyś ten tusz, u mnie się nie sprawdził. Teraz testuje tusze z Eveline - ale sząłu nie ma :( Dla mnie do tej pory najlepsze są tusze z Gosha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również posiadam tusz z Eveline, dziś nawet mam go na oczach. Postaram się zamieścić o nim post :)

      Usuń
  28. Miałam go, nie jest zły, ale są lepsze. ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Używałam i nie byłam zadowolona z tego tuszu...

    OdpowiedzUsuń
  30. Na początku byłam z niego zadowolona, ale po czasie stwierdziłam, że to nie jest to. Obecnie używam Eveline magnetic look i bardzo podoba mi się efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  31. zgadzam sie z tym wypadaniem rzęś, miałam z tej firmy dwa tusze bo tanie i fajnie. jeden użyłam ze dwa razy bo miał byc efekt sztucznych rzęs a wyszło jakbym swoje lekko uniosła;/ a drugi jkis fioletowym opakowaniu. ooo to był przebój użyłam ze 4 razy, i zaczeły wypadać, stały sie łamliwe, na poczatku myslałam ze to moze od antybiotyku ktory biorę, na tradzik, ale nie. jak ostawiłam tusz to po jakimś miesiacu wszystko wrociło do normy, ale do tej pory maluje rzesty ze 3 razy w tyg i nie tre oka.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!