poniedziałek, 21 lipca 2014

Ulubiony żelowy eleliner czyli Maybelline, Eyestudio Lasting Drama

Bardzo lubię delikatną kreskę, praktycznie każdego dnia mam ją na oku. Zagęszczam nią linię rzęs dzieki czemu rzęsy wydają się gęstsze, a opadająca powieka mniej widoczna. Do pewnego czasu meczyłam się z odbijającymi kredkami, potem linerami w pisaku, które miały masakryczną jakość. Następnie odkryłam liner w słoiczku z Essence, który odbijał mi się na powiece, aż nareszcie znalazłam ideał, o którym znajdziecie kilka słów w tym poście.



O tym produkcie naczytałam się wiele dobrego, ale bałam się, że mimo wszystko będzie odbijał się on na mojej opadającej powiece. Podczas promocji rossmannowskiej kupiłam go z 45% rabatem. 
Poniżej wklejam zdjęcie zapewnień producenta:


Najprościej będzie mi napisać jedno - zgadzam się z absolutnie każdym zapewnieniem producenta. 
Jest to produkt bardzo trwały - pozostaje na oczach do momentu wykonywania demakijażu Ma żelową formułę, która jest idealnej konsystencji, a świetny pędzelek dodatkowo wspomaga prostotę aplikacji. Sądzę, że osoby, które zaczynają przygodę z tego typu produktem, przy użyciu tego pędzelka poczują potęgę linerów żelowych :) 
Oprócz walorów jakościowych, ma walory wizualne. Bardzo podoba mi się słoiczek, w którym się znajduje. Jest prosty i bardzo elegancki. Słoiczek jest na tyle szczelny, że produkt w żadnym wypadku nie wysycha.
Jestem pod wrażeniem tego produktu i ciesze się, że jako nieliczny nie odbija się na mojej powiece w ciągu dnia, co sprawiało mi spory dyskomfort. Odkąd go użytkuję nie muszę dodatkowo rozcierać kreski cieniem do powiek - dzięki temu troszkę lepiej utrzymywał się produkt.


Polecam każdej dziewczynie, która lubi podkreślać oko w ten sposób. 
Jest to produkt zdecydowanie warty uwagi.

35 komentarzy:

  1. Po Twojej recenzji na pewno wypróbuję mam wielkie oczy lubię podkreślać je kredka więc i tego wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, na pewno się nie zawiedziesz :)

      Usuń
  2. Chciałam kupić ten, ale podczas promo w Rossie wykupili go i skusiłam się na Rimmelowy, też zły nie jest :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja preferuję linery w pędzelku :) Wibo jest moim faworytem. Nie wiem czy umiałabym obsługiwać się tym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam Wibo :) Miałam liner żelowy z Catrice i nie zachwycił.

      Usuń
    2. Posiadam również liner z Wibo ale denerwuje mnie rozwarstwiający się pędzelek i trwałość. Odczuwam przy opadającej powiece, liner z Wibo w cieplejsze dni odbija mi się co nie jest fajne, ale na zime jest ok.
      Także dla osób o "normalnych" powiekach Wibo na pewno się sprawdzi. :)

      Usuń
  4. nie mam bo nie używam eyelinerów a szkoda ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie stoi na przeszkodzie aby zacząć ich używać :)

      Usuń
  5. nigdy nie miałam eyelnera w zelu

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój zdecydowany ulubieniec <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Od wielu lat używam eyelinerów ale tego jeszcze nie miałam :) Muszę go wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oho widzę,że muszę wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Też go ostatnio kupiłam i za taką cenę nie znam nic lepszego.

    OdpowiedzUsuń
  10. robiłam kilka podejść do tego typu eyelinerów i za każdym razem kończyło się bluzgami - ja pozostaję więc przy moich linerach w pisaku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne to wina nieodpowiedniego pędzelka, ten dołączony do zestawu jest najlepszy!

      Usuń
  11. Ja mam żelowy Essence, ale jak się skończy to na pewno skuszę się na ten lub Catrice :) Pokochałam żelowe linery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś miałam z Essence, ale ten jakoś wydaje mi się leszy. Carice nigdy nie miałam ale zbiera również pozytywne opinie :)

      Usuń
  12. same pozytywne opinie o nim słysze;-) chyba pora w koncu go kupic :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda że go nie kupiłam bo miałam w ręku i odłożyłam a teraz czytam same dobre opinie i chyba będę go musiała kupić♥
    Buziaki♥♥
    daaisyk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostępny jest niemal w każdej drogerii więc nie ma problemu z jego zakupem, ja kupiłam go na Rossmanowskiej promocji -45% wiec w ogóle w świetnej cenie.

      Usuń
  14. Zastanawiałam się nad jego kupnem. Muszę się w końcu zdecydować :D.

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy raz o nim słyszę. Do tej pory używałam wyłącznie eyelinerów we flamastrze. Ale myślę, że po tak pozytywnej ocenie, skuszę się na niego ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Używam aktualnie tego eyelinera i jestem z niego bardzo zadowolona, mogę wręcz napisać, że jest to jeden z moich ulubieńców kosmetycznych :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba się na niego skuszę.:) Uwielbiam smokey-eyes, ale byłam początkująca i używam teraz eyelinera z Astor bodajże w pisaku.
    http://glamlipstick.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Chciałabym go kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Gdzies nawet przemknal mi w sklepie, moze nastepnym raze sie skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. nie miałam go, ale dużo osób sobie go chwali :)

    OdpowiedzUsuń
  21. boję się, że nie dałabym sobie rady z tym pędzelkiem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo precyzyjny, na pewno dałabyś radę :) Ja jestem beztalenciem makijażowym a dobrze mi się nim maluje :)

      Usuń
  22. Mam go i uwielbiam. Jest trwały i ma świetną konsystencję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, to są jego największe cechy! :)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!