piątek, 25 lipca 2014

Gadżety włosomaniaczki

Wydaje mi się, że nie tylko włosomaniaczki posiadają większość gadżetów przedstawionych na poniższym zdjęciu. Osobiście mam długie włosy, nie mam na ich punkcie bzika, ale dla ułatwienia sobie życia posiadam te cuda.
Bez zbędnych wstępów przeję do omawiania.




Nożyczki do włosów są według mnie to pozycja obowiązkowa dla wszystkich, a szczególnie dla osób nie lubiących z częstych odwiedzin u fryzjera. Sama mam długie włosy i zdecydowanie wolę podciąć je osobiście niż latać co 4-6 tygodni do fryzjera aby podciął mi 2 cm włosów.
O moich nożyczkach Kraft Stil pisałam już oddzielny post.

Szczotki do włosów to kolejna pozycja obowiązkowa, przerobiłam już te tradycyjne jak i z naturalnego włosia dzika, jednak Tangle Teezer jest dla mnie najlepszy. Ostatnio skusiłam się także na nieoryginalna kompaktową wersje do torebki, która praktycznie niczym nie różni się od oryginału.


Grzebienie używam zdecydowanie rzadziej, ten z szeroko rozstawionymi włosami przydaje się np. do wygładzenia włosów po tapirowaniu lub rozprowadzenia farby na resztę włosów (ale oczywiście ja już nie farbuję włosów).

Kokówka lub grzebień z ciasno osadzonymi ząbkami to niezbędniki osób, mających problem z przyklapniętymi włosami ku nasady. Idealnie tapirują włosy, dając nam objętość, którą możemy dostosować do własnych potrzeb. Idealne podczas tworzenia fryzur wyjściowych. Oczywiście zdrowiej dla włosa jest tu stosować kokówkę z naturalnego włosia.

Klipsy fryzjerskie to dla mnie wybawienie dnia codziennego. Używam ich do spinania włosów podczas wykonywania  makijażu, po aplikacji maski czy po prostu do sprzątania.


Obok klipsów fajnym elementem i ozdobnym elementem są gumki do włosów. Posiadam ich setki, zarówno tych ozdobnych jak i tradycyjnych. Najlepiej sprawdzają się te bez metalowych elementów, gdyż są delikatniejsze dla włosów.

Ostatnie elementy, których praktycznie nie używam to donuty czyli wypełniacze do koka (których nie pokazałam na zdjęciu) oraz podnośniki do włosów w różnych rozmiarach. Podnośniki- czarny z rzepami - sprawdzają się przy wieczorowych upięciach, wówczas mamy pewność, ze fryzura nie straci na objętości, jednak należy mieć wprawę przy montowaniu tego "urządzonka".



Jakie gadżety są Waszymi ulubionymi?

42 komentarze:

  1. a ja nadal tego Tangle Teezer'a się nie dorobiłam ;P zawsze zapominam go zamówić ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie możesz jeszcze bez niego żyć ;D

      Usuń
    2. Haha dobrze powiedziane jeszcze, ja mam oba i duży i mały i kocham je i nie wyobrażam sobie czesania moich włosów czymś innym.

      Usuń
    3. Mam dokładnie, tak jak Ty :)

      Usuń
    4. Wpisałam sobie na listę rzeczy do (jak najszybszego;)) kupienia

      Usuń
    5. Może i Ty zostaniesz jej zwolennikiem! :)

      Usuń
  2. Posiadam grzebień w szerokimi zębami i psedo TT :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dla mnie również, inną szczotką bardzo ciężko mi rozczesać włosy :)

      Usuń
  4. Dużo gadżetów tak jak lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj ja mam szczotki,grzebienie :DDD całą masę

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje ulubione gadżety to TT i grzebień z TBS :) No i oczywiście gumki bez metalowych elementów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam kilkakrotnie, że grzebień z TBS fajnie się sprawdza :)

      Usuń
  7. Ja też używam teraz wyłącznie TT. Uwielbiam tę szczotkę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Sama się zdziwiłam, że tyle tego się uzbierało. Zdałam sobie sprawę dopiero podczas przygotowywania zdjęć :)

      Usuń
  9. Klipsy fryzjerskie mam, i używam codziennie. Nie wiem co bym bez nich zrobiła, ujarzmiają moje włosy dzięki temu mogę normalnie funkcjonować :).

    OdpowiedzUsuń
  10. u mnie TT również musi się znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Prawie nic z tego nie mam. Posiadam podróbkę TT i do szczęścia potrzebne są mi jeszcze tylko gumki :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie wystarczy grzebień z dużym rozstawem zębów ( mam identyczny jak Twój), szczotka drewniana i nożyczki. Od pewnego czasu jestem jeszcze chora na szczotkę z włosia dzika :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam TT:)
    U mnie podstawą są również gumki i nożyczki. Podcinam nimi pojedyncze rozdwojone włoski (przeczytałam o tym na jakimś blogu włosomaniaczki :))

    OdpowiedzUsuń
  14. będę niedługo w hebe to koniecznie muszę zakupić sobie szczotkę Tangle Teezer! :D
    + również obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. OOOO... Tangle teezer świetna polecam

    faszynerka.blogspot.com zapraszam do siebie dopiero zaczynam :))

    OdpowiedzUsuń
  16. muszę się zaopatrzyć w takie klamry do włosów :) no i Tangle Teezer też jeszcze nie mam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klamry są przydatne, używam ich gdy wykonuję makijaż, gdy mam maskę na włosach czy do tradycyjnego podpięcia włosów gdy sprzątam :)

      Usuń
  17. Ja mam szczotkę TT kompaktową i jest dla mnie odpowiednia :)

    rzetelne-recenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. a ja nie mam TT :) Używam szczotki Remingtona i również jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Chciałam kompatkowy TT, dużo zapłaciłaś za ten nieoryginalny?

    OdpowiedzUsuń
  20. Gdy pracowałam jako kelnerka w klubie miałam okazję zobaczyć, jak jedna z klientek klubu podczas zabawy z gracją zgubiła swój podnośnik :D Komiczna sytuacja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie komiczna ;D
      Trzeba wiedzieć jak je dobrze zamocować, podtapirowanie włosów to pierwszy krok :)

      Usuń
  21. Też muszę zakupić TT do torebki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ebay.com za 2-3 $ można dorwać! :)

      Usuń
  22. ja nie mam TT ale mam szczotkę z naturalnego włosia jest idealna ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja posiadam z włosia dzika, jednak kompletnie się nie sprawdza. Nie mogę rozczesać nią mokrych włosów bo czesze tylko wierzchnią warstwę, a czesanie na sucho kończy się elektryzowaniem i puszeniem. Opcja nie dla mnie :)

      Usuń
  23. Mam praktycznie zestaw ten sam, tylko, że bez donatów, bo mam krótkie włosy. TT jest dla mnie niezastąpiony :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie również TT to zbawienie, nieprędko znajdę coś równie dobrego :)

      Usuń
  24. Nie mam TT ale zamierzam kupić , podobno rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tangle Teezer użytkuję od 2 lat i mogę polecić :)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!