środa, 23 lipca 2014

A gdzie jest produkt?

Jakiś czas temu w Biedronce skusiłam się na winogronowy peeling Bielendy, który dostępny był w bardzo atrakcyjnej cenie oscylującej koło 5 złotych.
 Dziś nadszedł czas, kiedy chciałam użyć go po raz pierwszy.
 Oto co ujrzały moje zdziwione oczy po oderwaniu zabezpieczającego sreberka.





To co widzicie na zdjęciu jest dokładnie tym, co ujrzałam - nie dotykałam produktu i nie ingerowałam w jego stan.
Opakowanie niemal do połowy było puste, a dodatkowo wyglądało tak, jakby ktoś już maczał w nim swoje palce. Gdyby nie wieczko zabezpieczające, pomyślałabym, że faktycznie ktoś się bawił nim w sklepie.

Śmieszna sytuacja, ale zdecydowanie nie skuszę się już na żaden peeling w Biedronce, nawet za cenę 5 zł. :)



Wiem, że ta seria peelingów była dość mocno wykupywana.

Dajcie znać czy Wasz egzemplarz przypominał mój.

60 komentarzy:

  1. Mój był w nietkniętym stanie. Niefajna sytuacja ;/
    Tym bardziej, że peelingi były zaklejone sreberkami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja droga, nie wiem czy zwróciłaś uwagę na wagę :)
    Peelingi i masła miały po 100 g a słoiczki były nieco większe, tak wiesz... na zachętę :)
    jeżeli jeszcze go masz i nie używałaś - to go zważ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważyć go nie będę bo prawdopodobnie właśnie tyle go jest, nie zwróciłam uwagi na jego gramaturę.
      Niemniej jednak słabo to wygląda, takie niepełne i rozgrzebane. Znacznie zniechęca.

      Usuń
    2. Poprzemieszczał się pewnie w trakcie transportu, albo w reklamówce jak niosłaś :)
      Ja właśnie zaraz zerknęłam w Biedronie na pojemność i stwierdziłam, że nie warto. O ile dobrze pamiętam, parafina też tam była dość wysoko w składzie, a za tą w peelingach nie przepadam :)

      Usuń
    3. Parafiny byłam świadoma, czasem gdy nie chce mi się balsamować, a potrzebuję peelingu (szczególnie z rana gdy nakładam ubranie) sięgam właśnie po takie.
      Mimo wszystko faktycznie nie warto.

      Usuń
    4. To ja wolę wtedy te naturalne, które zostawiają na skórze olejek :)
      Jak mam taki parafinowy, to czasami zużywam, ale wtedy po peelingu muszę się umyć żelem, żeby zmyć parafinową warstwę :)

      Usuń
  3. Moje też było troche zmaltretowane. A używałaś już? Bo ja tak i uznałam go za najgorszy peeling cukrowy ever!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sięgłam ze zdenerwowania po inny ;D
      Ale na pewno go zużyję ( a nastąpi to szybko bo jest go malutko) i pojawi się o nim kilka słów.

      Usuń
  4. No faktycznie nie fajnie to wygląda, dobrze że masz pewność, że nikt tego nie dotykał:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja miałam Arbuzowy, ale całe szczęście trafił mi się nie macany egzemplarze

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wygląda to za ciekawie, ale jeśli chodzi o ilość to wydaje mi się że jest tego tyle ile być powinno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilościowo się zgadza, jednak w za dużym opakowaniu kiepsko to wygląda.

      Usuń
  7. Pewnie w transporcie go wytrzęsło ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kupiłam ostatnio masło do ciała z bielendy w biedronce :) i tak jak ty ujrzałam tylko połowę opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogli po prostu dla naszego "oka" wyprodukować mniejsze opakowania :)

      Usuń
  9. To prawda,opakowania są "za duże" na taką zawartość i stąd tak "nieapetyczny" wygląd po otwarciu:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój wygląda spoko, pewnie podczas transportu mocno się zepsuł wygląd zawartości.
    Ja kupiłam swój za 3 złote

    OdpowiedzUsuń
  11. haha nieźle... dobrze, że nie kupiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też mi się wydaje, że pusta połowa jest wynikiem jedynie transportu. Miałam kiedyś podobną sytuację z masełkiem z The Body Shop, tyle że tam nie było sreberka :P

    OdpowiedzUsuń
  13. No tak, jak dają duże opakowania, to zawartość potem po otwarciu nie wygląda ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  14. Może chociaż będziesz miała przyjemność korzystania z tego peelingu.

    OdpowiedzUsuń
  15. no to ci się trafił wybrak...bo ja miałam pełne :D

    OdpowiedzUsuń
  16. O proszę ; ) Bardzo fajna konsystencja , i jeszcze w biedronce aż musze iśc i zobaczyć ; ) A zapach winogronu super ; )

    http://spelniaj-swoje-marzenia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Widze,że ktoś musiał skorzystać z twojego peelingu , szkoda wielka .

    OdpowiedzUsuń
  18. no cóż... 5 zł za tę ilość to i tak za dużo ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. też miałam ten peeling, ale z Natury bodajże i również było go niewiele, ale wydawało mi się, że na oko właśnie tyle, ile być powinno :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziwne-tym bardziej, że miał sreberko. Ja kupiłam swój po 6 zł i może dlatego był w całości:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze nie dawno żałowałam, że nie kupiłam sobie tego peelingu :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ojj.. faktycznie nie fajnie to wygląda ;/

    OdpowiedzUsuń
  23. Trochę mało tego peelingu. Miałam taki sam tylko że w Naturze go kupiłam i było go znacznie więcej. Ale to już mi się wydaję, że po prostu fabryczna wada. I może dlatego był taki tani.:)

    OdpowiedzUsuń
  24. wyglada marnie , uzywalas juz ? jak sie sprawdzil ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za jakiś czas wrzucę recenzję z porównaniem do innego peelingu Bielendy.

      Usuń
  25. Na pierwszym zdjęciu szczegolnie mozna odniesc wrazenie ze ktos maczal w nim rączki, ale tak na powaznie wydaje mi sie ze taki byl zabied marketingowy wiesz... spre opakowanie z malą zawartoscia, dobrze ze bylo wieczko. A wydaje mi sie, ze mogl sie podczas transportu " ubic" i zmienic miejsce, w sensie ze nie byl rozlozony rownomiernie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale kolorek ładny :) dobrze, że nie byłam dzisiaj w Biedronce z rodzicami bo bym się skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mało produktu w dużym opakowaniu zawsze mnie zniechęca. To takie oszukaństwo! ale niestety coraz modniejsze:(

    OdpowiedzUsuń
  28. Kurcze, nieciekawie Cię załatwili :/ Niby cena niewielka, ale i tak produktu nie ma zbyt wiele, zwłaszcza jeśli jeszcze brakuje połowa :/

    OdpowiedzUsuń
  29. ojoj jakim cudem się to stało? masakra:/ ja kupiłam trzy peelingi i każde opakowanie było pełne

    OdpowiedzUsuń
  30. Mój był caly :/ szkoda, że Tobie się takie coś przytrafiło.

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam taki zapas peelingów że na pewno się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  32. rzeczywiście nie ładnie wygląda, ale pewnie sam sie przemieścił :) może z wysokiej temperatury sie roztopil troche a pozniej w pokoju trzymałaś go w optymalnej i tak się zrobiło ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. kurde szkoda;/ chciałam kupic te peelingi ale teraz raczej się nie skusze..;>]

    honey-mind.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Niefajnie wygląda .. ehh.. marketing.
    Kupiłam mus do ciała tutti frutti i również wyglądał nie zachęcająco, ale nadrabia zapachem i miękkością po użyciu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociaż tyle, że się sprawdził. Marketing, marketingiem ale firmy dużo tracą w oczach klientów.

      Usuń
  35. też mam peeling z biedronki o zapachu arbuza, jeszcze go nie otwierałam ale to straszne oszustwo ;/ nie wiem jak tak można.

    OdpowiedzUsuń
  36. ja wziełam masełko i było całe i dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mój był nietknięty, ale ogólnie peeling źle wspominam :( Ale ten Twój egzemplarz to faktycznie jakiś felerny, ale może faktycznie sam się przemieścił jak to już dziewczyny sugerowały. Może było mu za ciepło i po prostu cukier zaczął się topić, musi być jakieś wytłumaczenie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno sam bo opakowanie było zamknięte, ale sam jego widok mnie zniechęcił :)

      Usuń
  38. nie miałam go i nie skusiłam się na niego, ale jakbym dostała taki egzemplarz to pewnie mocno zdenerwowałabym się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba jak każdy, chociaż niektórzy mają stalowe nerwy ;D

      Usuń
  39. Niestety to tylko 100g. Ja mam teraz peeling i masło arbuzowe i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  40. rzeczywiście jakby wielkie paluchy grzebały w środku mimo folii... korcił mnie ale z braku kasy nie wzięłam ;p

    OdpowiedzUsuń
  41. Faktycznie nie wygląda to za ciekawie :/

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo nie fajna sytuacja :(

    OdpowiedzUsuń
  43. pewnie taka gramatura jaka powinna być,pudełko zrobili większe dla zachęty a tu człowiek się rozczarowuje po otwarciu

    OdpowiedzUsuń
  44. Też go nie dawno otwierałam i też niestety była tylko połowa opakowania :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!