poniedziałek, 23 września 2013

Żelowa henna brwi w domowym zaciszu - RefectoCil

Pisząc ten post chciałam choć w niedużym stopniu przybliżyć temat tym osobom, które obawiają się samodzielnie zrobić sobie hennę. Sama długo się nad tym zastanawiałam i miałam przed tym dużo obaw, począwszy od tego jak to się w ogóle robi, kończąc na tym, czy aby na pewno brwi (ewentualnie rzęsy) mi nie wypadną. W tamtym czasie szukałam wiele informacji ale nie otrzymałam konkretnej odpowiedzi.
Sama nie jestem specjalistką i nie do końca wychodzi mi to tak jakbym chciała, ale jestem zadowolona z efektu. Pomimo jasnej karnacji lubię zarysowane brwi, które dają ramę mojej twarzy.

Co używam do tego celu:
  • przede wszystkim henna. Ja używam hennę RefectoCil w kolorze 3 naturalny brąz. Zwykłe np. dostępne w Rossmannie z delii w postaci proszku się u mnie nie sprawdzają i dają rudy efekt. RefectoCil to koszt ok. 10-15 zł w zależności gdzie kupujemy. Jest to henna profesjonalna dostępna przede wszystkim online. Starcza mi na ok. rok czasu.
  • woda utleniona 3% dostępna w każdej aptece za 2-4 zł.
  • pojemniczek w celu rozrobienia (może być typowy w formie kieliszka, kieliszek lub zwykła mała zakrętka tak jak w moim przypadku)
  • w zestawie z henną mamy patyczek do aplikacji, jednak ja wolę szczoteczkę po maskarze (oczywiście wymytą)
  • opcjonalnie patyczki do uszów w celu usunięcia henny z niechcianych miejsc.


Jak ja to robię?


  1. Regulacja brwi - na samym początku lub na końcu w zależności jak mi się zachce. Wolę na końcu ponieważ widzę dokładnie włoski.
  2. Wyciskam ok. 1 - 1,5 cm henny do pojemniczka ( mój jest już po przejściach)
  3. Do henny dodaję ok. 4-6 kropelek wody utlenionej.
  4. Mieszam do osiągnięcia jednolitej konsystencji.
  5. Aplikuję na brwi.
  6. Zmywam letnią wodą po ok. 2-4 minutach w zależności od intensywności, którą chcę osiągnąć.


Zawsze hennę brwi robię wieczorem, kiedy wiem, że będę myła głowę. Dlaczego?
Henna ta delikatnie barwi moją bladą skórę - barwi ją pod włoskami brwi oraz tam gdzie po prostu niechlujnie ją nałożyłam. Dzięki wieczornej kąpieli zmywa się z niechcianych miejsc i nie muszę bawić się w zabezpieczanie np. wazeliną do jest uciążliwe.

Przed: 
w rzeczywistości włoski były znacznie bledsze, wpadające w blondo rudy. Nieładny kolor.

W trakcie:
z niechlujnie zaaplikowaną henna. Oczywiście w trakcie można jej się pozbyć np. pałeczką do uszów.

Po:
efekt końcowy, brwi wpadające w delikatny brąz współgrający z moimi włosami.

Efekt po jest mocny.-  choć na zdjęciu w zasadzie nie widać dużej różnicy pomiędzy pierwszym a ostatnim zdjęciem. Wraz z każdym myciem twarzy będzie on coraz mniej intensywny. 
Ja hennowanie powtarzam po ok. 2 tygodniach. Czasem nawet 4 w zależności jakie mam widzimisię :)

A teraz wskakuję do kąpieli aby pozbyć się niechcianych podfarbowań pomiędzy włoskami.
Przypominam, że to jest moja metoda, którą praktykuję ponad 2 lata.
U mnie się sprawdza- mam nadzieję, że i u Was też.

13 komentarzy:

  1. Nie używam henny do brwi, ale może kiedyś..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam gęste brwi i znacznie wygodniej mi jest użyć henny, niż co dzień męczyć się z ich wypełnianiem kredkami czy cieniami. Wygodniej.

      Usuń
  2. Ta henna jest genialna!! Długo się utrzymuje, szybko łapie. Trzeba tylko uważać, żeby skóry nie zaciapać bo plamy zostaną. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się zmywają po pierwszym myciu. A gdy jeszcze jest jakiś " prześwit" przecieram skórę tonikiem z alkoholem i puszcza. Ale zależy to do skóry. Lepiej zabezpieczyć np. wazeliną lub zaopatrzyć się w specjalny specyfik do zmywania tego produktu ze skóry (być może sprawdziłby się ten z przeznaczeniem do farb do włosów)

      Usuń
  3. Najbardziej lubię żelową Refectocil. Sama rzadko stosuję, ale u koleżanek i babci sprawdza się rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja używam kredki do brwi :) Do henny jakoś nie mogę sę przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  5. też jej używam, odcień jasny brąz :) efekt zawsze super! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam strasznie liche brwi i też hennuję. Hennę kupuję w Rossmannie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super, że napisałaś taki post :) Zamówię tę hennę przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj, ja się sama tak boję eksperymentować :D Wolę podkreślić woskiem do brwi :D

    OdpowiedzUsuń
  9. podoba mi się efekt - jest bardzo naturalny ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. wyglądają bardzo naturalnie,nie są przerysowane:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. przez dłuższy czas stosowałam hennę, teraz przerzuciłam się na 'Aqua Brown', a brwi hennuję tylko, gdy mam jakieś dłuższe wyjazdy (by na co dzień nie martwić się nadmiernie makijażem:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!