Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bourjois. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bourjois. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 grudnia 2015

PODSUMOWANIE PROMOCJI -49% W ROSSMANNIE




Promocja w Rossmannie dobiegła końca już jakiś czas temu. Szał zakupów minął i zapewne każda z Was, która skusiła się na kosmetyki, zdążyła już je wypróbować - podobnie jak ja. Część kosmetyków kupiłam ponownie, ponieważ sprawdzają się u mnie bardzo dobrze i nie czuję potrzeby próbowania czegoś nowego, natomiast znalazło się kilka nowości, na które czaiłam się od pewnego czasu.

Wśród moich ulubieńców, po które sięgam bez zastanowienia znalazł się tusz Eveline, który pięknie buduje strukturę rzęs, wydłuża, nie skleja i co ważnie nie osypuje się w ciągu dnia. 

Drugi sprawdzony produkt to transparentny puder z Rimmel. Jest to moje drugie opakowanie i wciąż jestem z niego bardzo zadowolona.

Natomiast nowością jest u mnie popularny podkład marki Bourjois, który chodził za mną w zasadzie od roku. Obawiałam się lekkiego krycia i koloru - miałam rację. O ile krycie jest dla mnie wystarczające to sam kolor, dla osób o bardzo jasnej cerze nie jest idealny. Po odpowiednim roztarciu wygląda ok, ale nie jest to coś, czego oczekuję.

Korektory z Bell okazały się zbyt mało kryjące ale mogłam się tego spodziewać ponieważ opisywane są jako rozświetlające, ale mimo to fajnie sprawdzają się w codziennym, lekkim makijażu. Odcień ciemniejszy wylądował w kosmetyczce mojej siostry. 

Puder brązujący z serii Hypoallergenic z marki Bell, zaciekawił mnie swoim delikatnym kolorem - daje delikatny efekt, który można stopniować i dla jasnych cer jest idealny (polecam także bronzer z MUA o delikatne pigmentacji). 

Moim ulubieńcem z nowości do makijażu jest farbka do ust. Ma intensywny kolor, pięknie się aplikuje na ustach i zastyga nie wysuszając ich, a tym samym utrzymuje się przez pół dnia! Jestem pod wrażeniem i to właśnie ona gości na moich ustach zdjęciach, które pojawiają się na moim Instagramie

Z kosmetyków ogólnie rzecz biorąc jestem zadowolona. Skusiłam się także na lakiery do paznokci, których nie umieściłam w tym poście ;)



środa, 27 maja 2015

Pięć kosmetycznych ulubieńców maja

Ostatni kosmetyczni ulubieńcy pojawili się naprawdę dawno temu, ale w tym miesiącu postanowiłam na nowo wrócić do tej rutyny, w której co miesiąc pokazuję Wam pięć kosmetycznych produktów, których używałam danego miesiąca najczęściej i równocześnie te, które sprawdziły się przyzwoicie.


piątek, 24 kwietnia 2015

Moje zakupy na promocji -49% w Rossmannie cz.1

I jak dziewczyny, odwiedziłyście razem z innymi łowcami promocji Rossmanna? Jechałam do apteki, więc chcąc nie chcąc tam trafiłam. W zasadzie nie wiedziałam czego chcę, potrzebowałam coś kryjącego ale lekkiego zarówno na całą twarz jak i pod oczy. Szukałam nie wiadomo czego, ale wiedziałam, że chcę skorzystać z promocji bo pozostałe moje podkłady mam na wykończeniu. W rezultacie skusiłam się na nowości, których wcześniej nigdy nie używałam.


wtorek, 14 kwietnia 2015

-49% w Rossmannie!

Przychodzę do Was z dobrą nowiną, wiem, że wiele z Was czekało na tę informację. Pojawiła się oficjalna informacja o promocji -49% na podkłady, pudry, bronzery oraz korektory. Sama potrzebuję korektora a podkład chciałabym zakupić na zapas więc na pewno skorzystam z tej promocji. Ciekawa jestem czy pojawi się opcja na lakiery czy maskary.


poniedziałek, 9 marca 2015

Wiosenne wyrzutki kosmetyczne

Dążąc do kosmetycznego minimalizmu postanowiłam po raz kolejny już przejrzeć zawartość swojej grupki kosmetyków. I tym razem nie obeszło się bez wyrzutków, których nie używałam już tak długo, że najzwyczajniej w świecie straciły swój termin ważności. Oczywiście to, że ich nie używałam było spowodowane różnymi czynnikami np. kosmetyk źle na mnie działał, nie spełniał moich oczekiwań, rozmazywał się, został odstawiony podczas zimy etc.

wtorek, 13 stycznia 2015

Porównanie kolorów bronzeraów Bourjois i Revolution

W ulubieńcach roku 2014 ukazał się produkt firmy Revolution, która robi furorę w strefie urodowej. Moje zainteresowanie, w szczególny sposób przykuł bronzer, który rekomendowany jest dla jasnej cery. Postanowiłam zaryzykować i w ciemno kupić ten produkt. Jak się okazało, został moim ulubieńcem, a to za sprawą delikatnego, stonowanego koloru, niewpadającego w cegłę.

czwartek, 9 października 2014

Piątka, której nie lubię

Dziś przychodzę do Was z postem na temat kosmetyków, które nie sprawdziły się u mnie zupełnie lub mają defekty, przez które najzwyczajniej w świecie nie lubię ich stosować. Od pewnego czasu staram się kupować sprawdzone produkty lub takie, które otrzymują pozytywne opinie. Jednak niektóre z nich pomimo świetnych opinii u mnie wymuszają odwrotną. Każda z nas jest inna i każdej z nas odpowiadać będzie zupełnie inny produkt. Dlatego nie pozostaje nam nic innego jak wyszukiwać perełki metodą prób i błędów.

czwartek, 6 czerwca 2013

Spóźnione Rossmannowe zakupy.

Jak chyba każdy wie, jakiś czas temu Rossmann przygotował dla nas promocje na pielęgnację twarzy i kolorówkę -40%, niemal wszystkie bloggerki zasypały bloggosferę postami na ten temat, a ja zapomniałam ;D Także oto moje spóźnione zakupy.


  • Joanna, Balsam do włosów nawilżająco regenerujący czyli lekka, ładnie pachnąca odzywka bez spłukiwana, którą aplikuję na na końcówki włosów.
  • Schauma, Jedwabiste rozczesywanie, Pielęgnujący spray bez spłukiwania, kupiony przez przypadek- miał być GlissKur.
  • Eva Natura, Herbal Garden, Pielęgnacyjny tonik do twarzy bez alkoholu i parafiny- na tym mi zależało.
  • i z tej samej serii bardzo fajny krem pod oczy i na powieki z ziela świetlika.
  • FlosLek, Pomadka ochronna do ust z masłem kakaowym, którą bardzo polubiłam, szkoda tylko, że ma tandetne opakowanie.
  • My Secret, Just Celar Mascara, którą utrwalam brwi.
  • Wibo, Growning Lashes - moja ulubiona maskara świetnie pogrubiająca.
  • Bourjois, Delice de Powdre, czekoladowy bronzer do twarzy, który stał się moim ulubieńcem. Zarzucić mu mogę jedynie trwałość.

Za całe zakupy zapłaciłam niedużo ponad 60 zł, 
co uważam za świetną kwotę ponieważ sam bronzer 
w regularnej sprzedaży kosztuje 59 zł :)

poniedziałek, 3 czerwca 2013

5na5 czyli ulubieńcy maja

Jest już czerwiec więc najwyższy czas na ulubieńców zeszłego miesiąca. 
Wśród produktów, które używałam w maju wytypowałam pięć, z których byłam najbardziej zadowolona.
 Oto ulubieńcy:



  • BeBeauty, Płyn micelarny produkowany przez Tołpę dla Biedronki, jest produktem już kultowym i znanym niemal każdej dziewczynie z blogosfery. Wprowadził on wiele zamieszania w związku z jego wycofaniem, ale nie martwmy się, prawdopodobnie nadal będzie dostępny w nowym opakowaniu ( i pewne nowej wyższej cenie). Prawdopodobnie w markecie Netto jest również taki produkt produkowany przez Tołpę.
    Dla mnie produkt bardzo dobry, świetni zmywający makijaż. No i cena 4,50 zł jest aż niemożliwa.
  • Dermedic, HydrainHialuro czyli koncentrat balsamu nawadniający skórę. Przeznaczony jest co skóry suchej i odwodnionej. Jest to najlepszy produkt nawilżający, jaki do tej pory stosowałam. Niesamowicie nawilża i koi skórę. Używałam go po poparzeniu słonecznym i sprawdzał się idealnie.
  • Max Factor, Lasting Performance w najjaśniejszym kolorze 100 Fair. Na ten produkt czaiłam się bardzo długo. Obawiałam się go kupić bo nie wiedziałam, jak ten kolor wypadnie w rzeczywistości. Ale po recenzjach zdecydowałam się zaryzykować i kupiłam go na allegro. Jak dla mnie na średnie krycie i przede wszystkim bardzo jasny kolor, który idealnie do mnie pasuje. 
  • Produkt firmy Dermacol wraz z podkładem kupiłam na allegro pod hasłem " dobra zaryzykuję". I tutaj również mi się udało. Na twarz byłby za jasny ale w roli rozjaśniacza i korektor wszelkich niedoskonałości sprawdza się świetnie. A jego wydajność to coś niesamowitego.
  • Ostatnim produktem jest słynny bronzer w postaci czekolady z Bourjois. Jest bardzo delikatny i super nadaje się do bardzo jasnej karnacji.  
Mam nadzieję, że któryś z produktów jest także Waszym ulubieńcem.

wtorek, 19 marca 2013

** Zużyte w marcu **


Hej dziewczyny,
dziś szybki post na temat produktów, które ostatnio wykończyłam. Jest to w zasadzie sama pielęgnacja.


Pare słów o każdym z nich:


  • Żel pod prysznic z Isany z olejkiem bardzo przypadł mi do gustu. W zapasach mam jeszcze jeden - jogurtowy z witaminami - do którego chętnie wrócę. Kosztował mnie 2.99 zł.
  • Płyn micelarny z Bourjois chyba każda z Was zna. Wg. mnie jest to dobry produkt. Jeden z lepszych micelków, które miałam okazję użytkować.
  • Żel do twarzy z drobinkami peelingującymi z Clean&Clear. Częściej ode mnie używała go moja nastoletnia siostra, która bardzo go polubiła. Ja mam mieszane uczucia. Jego zapach jest na plus.
  • Płyn dwufazowy do demakijażu oczu z Nivea. Byłam z niego na początku użytkowania zadowolona. Nawet pojawiła się recenzja, jednak przy końcu bardzo przestałam go lubić do tego stopnia, że resztkę wylałam do toalety. Potwornie szczypie mnie w oczy. Na tę chwilę używam dwufazy z Bielendy na zmianę z żelem micelarnym z BeBeauty i jest w porządku.
  • Szampon z Garniera używają również członkowie rodziny, którzy się z nim polubili. Ja używam różnych na przemiennie, a ten jest dla mnie średniakiem.
  • Z kolorówki jedyną rzeczą, którą wykończyłam to tusz z Lovely Spectacular Me, którego recenzja jest na moim blogu. Daje świetny efekt na rzęsach jednak przeszkadza mi jego osypywanie.
  • No i dwie miniaturki płynów micelarnych z Biodermy. Faktycznie świetnie zmywają makijaż. Totalnie nie podrażniają oczu... Szkoda, że ich cena jest taka wysoka.