czwartek, 9 października 2014

Piątka, której nie lubię

Dziś przychodzę do Was z postem na temat kosmetyków, które nie sprawdziły się u mnie zupełnie lub mają defekty, przez które najzwyczajniej w świecie nie lubię ich stosować. Od pewnego czasu staram się kupować sprawdzone produkty lub takie, które otrzymują pozytywne opinie. Jednak niektóre z nich pomimo świetnych opinii u mnie wymuszają odwrotną. Każda z nas jest inna i każdej z nas odpowiadać będzie zupełnie inny produkt. Dlatego nie pozostaje nam nic innego jak wyszukiwać perełki metodą prób i błędów.



Pierwszy produkt bije rekordy popularności na ebay, wykupowany jest w tysięcznych nakładach więc postanowiłam się skusić.Mowa tu o maseczce peel off na nos, której zadaniem jest pozbywanie się wągrów. Jej nazwa to Volcanic Clay z The Face Shop. Mimo ogromnej popularności produkt nie zdaje u mnie egzaminu. Po 20-30 minutach na nosie nadal nie jest do końca zastygnięty przez co nie "wyciąga" zaskórników. A siedzieć z tym czymś godzinami nie mam ochoty.

Zmywacz z pompką, i nie mówię tu o samym produkcie tylko o mechanizmie pompki, która jest tragiczna. Jest nieszczelna co skutkuje wydostawaniem się nieprzyjemnego zapachu co jest bardzo drażniące, a podczas aplikacji na wacik ma tendencję do rozlewania się.


Dermacol, słynny, mega kryjący produkt. Jednak ja nie wyobrażam sobie stosować go regularnie i to na całą twarz. Jest strasznie ciężki, tworzy efekt maski i zapycha pory. Stosowany jako korektor jakoś nie zdaje u mnie egzaminu, podobnie jak mieszany z lżejszymi podkładami. Tworzy efekt maski, podkreśla suche skórki i inne niedoskonałości oraz oblepia meszek na twarzy, a przy tym z daleka widać, że jest na twarzy.

Drugim kolorowym i równie popularnym produktem jest czekoladowy bronzer z Bourjois. Do tanich on nie należy wiec długo zastanawiałam się nad jego kupnem. Jednak już po pierwszej aplikacji byłam niezadowolona. Na mojej jasnej karnacji wypada pomarańczowo i sztucznie. Często czytałam opinie, że nadaje się do różnych typów karnacji jednak ja ewentualnie poleciłabym go do opalonej. Był czas, że próbowałam go zużywać ale zawsze z marnym efektem.



A jakie są Wasze buble?


38 komentarzy:

  1. zmywacz z Lidla i dla mnie jest bublem, niby wygodne opakowanie a jednak ciągle mi się wylewał ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, ten z Biedronki też nie jest lepszy.

      Usuń
  2. Nie miałam tych produktów. Zmywaczy z pomką nigdy nie kupiłam. Jakoś mnie nie ciągnie :).
    Bronzerów też nie używam.
    Osobiście chyba nie mam produktu, który byłby dla mnie totalnym bublem.

    OdpowiedzUsuń
  3. zmywacze to faktycznie buble, a burzuj i dermacol u mnie sa swietne, to jednak zalezy od skóry

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam wiele recenzji o zmywaczu Cien, gdzie pompka nie działa dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  5. O akurat czekoladkę to ja lubie, ale właśnie nie powiedziałabym ze nadaje sie do każdej karnacji. Ja mam raczej w kierunku opalonej. Słabo go widzę na jasnej cerze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ja mam jasną karnację i totalnie się nie sprawdza. Daje ceglany efekt, który nie wygląda za dobrze.

      Usuń
  6. ja bardzo nie lubię zapachu zmywacza z biedronki - przypomina mi perfumy starszej pani

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jestem mega niezadowolona z brązera Bourjois ponieważ on u mnie nie daje żadnego koloru - nie wiem czy trafił mi się jakiś felerny egzemplarz, ale po prostu zerowa pigmentacja :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie daje kolor, ceglasty i plamiasty ;D

      Usuń
  8. biedronkowy zmywacz bardzo wysusza paznokcie

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dla mnie to bublem też jest ten zmywacz z BB i odżywka z Garniera z granatem.

    OdpowiedzUsuń
  10. kiedyś bardzo chciałam mieć ten czekoladowy bronzer, ostatecznie wybrałam trio ze sleeka i jestem bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  11. lubię zmywacze z pompką, u mnie stoją także nie ma problemu z wylewaniem się, natomiast obserwuję, że czasem mechanizm się zacina

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyznam, że zmywaczy z tymi pompkami nie miałam i mieć nie będę, bo zraziłam się do tego mechanizmu przy płynie micelarnym z Eveline. Jedynie w micelu Biodermy tego typu pompka działała jako tako. Dermacol dla mnie też jest za ciężki, ale dobrze się sprawdza przy makijażach specjalnych, np. do charakteryzacji :) A taką maseczkę do wyciągania wągrów kupiłam z Avon i całkiem fajnie się spisuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Avonowska również mnie kusiła. Mam też taka tradycyjną maseczkę oczyszczającą z tej firmy i spisuje się świetnie. :)

      Usuń
  13. żadnego produktu nie znam i nie sięgnełabym po nie w sumie...

    OdpowiedzUsuń
  14. Znam te kosmetyki tylko ze słyszenia. Nigdt ich nie miałam i raczej nie zakupię:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dermacolu miałam odlewkę i bardzo się cieszę, że tylko tyle. Okropny jest...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie miałam jak go sprawdzić stacjonarnie, wiele osób go chwaliło więc się skusiłam. Ale użyłam go może 2-3 razy.

      Usuń
  16. Też nie lubię zmywaczy z pompką! Są okropne, pompka się zacina, zmywacz się rozlewa i strasznie śmierdzi.

    OdpowiedzUsuń
  17. na szczęście nie miałam nic z tych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. ten pierwszy zmywacz miałam i jest beznadziejny, dermacol tez mam, ale stosowałam go ako korektor, bo faktycznie ma zbyt tępą konsystecję

    OdpowiedzUsuń
  19. właśnie słyszałam, że ta czekoladka to nie bardzo..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był czas, że krążyły same pozytywne opinie więc skusiłam się. Nie wiem na jakiej podstawie były one wydawane.

      Usuń
  20. Obu zmywaczy nie lubię, a reszty nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam żadnego kosmetyku z przedstawionej piątki, i pewnie się na nią nie skuszę...

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja lubię zmywacz z Biedronki, a na czekoladkę poluję, bo słyszałam o niej wiele opinii i chciałabym sprawdzić czy by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Na szczęście nie miałam żadnego z tych produktów i nie zamierzam kupić.

    OdpowiedzUsuń
  24. Tez nie przepadam za tym zmywaczem z Biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Szkoda, że nie wyszło z czekoladką z Bourjois. kiedyś miałam na nią wielką chęć, ale właśnie inna blogerka mnie ostrzegła, że może wyjść pomarańczowo. Na mojej skórze wiele kosmetyków się ociepla, więc pewnie byłoby podobnie, jak u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety to prawda. U mnie od razu po aplikacji wydaje się być pomarańczowa, wręcz ceglana. Szkoda kasy, u mnie leży i się kurzy, a w efekcie zapewne wyląduje w koszu, bo raczej nie podaruję nikomu bubla- chyba że do wypróbowania ;D

      Usuń
  26. Nic z nich nie miałam, ale nie chce :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Chyba pierwszy raz czytam negatywną opinię o tym bronzerze Bourjois ;/

    OdpowiedzUsuń
  28. Z tych Twoich bubli miałam na szczęście tylko dermacol, ale to było dawno temu, też nie byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  29. Myślałam, że te zmywacze z pompką to ułatwione używanie a nie dodatkowe nerwy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak sądziłam, ale niestety są totalnie nieszczelne.

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!