sobota, 25 października 2014

Mój Halloween czyli wycinamy dynie

Jeśli chodzi o Halloween to nie jestem jego przeciwnikiem. Wiele osób krytykuje zapożyczenia tej "tradycji", a ja w zasadzie się nie wgłębiam się w te argumentacje. Dla mnie to forma dekoracji, odskoczni, wypróbowania wypieków dyniowych, a dla wielu także zabawy. Jeśli ktoś ma ochotę się przebrać i iść na imprezę to proszę bardzo, co w tym złego(?). W tym roku postawiłam na wycinanie dyń, które nie są wykonane wyłączne ze względu na Halloween, ale także ze względów ozdobnych. Kupiliśmy 3 dynie, które zdobią mieszkanie i nadają mu jesienny klimat, a dodatkowo po raz pierwszy w życiu upiekłam ciasto dyniowe, a dodatkowo ususzyliśmy pestki, które są bardzo smaczne. Nic tylko kupować i przetwarzać dynie ;)

Poniżej kilka zdjęć uchwyconych podczas tworzenia dyniowych gęb. 





A oto efekt naszych walk z dyniami





Podobają się Wam? 

32 komentarze:

  1. Bardzo! Uwielbiam dyniowe strachy :D Nie wiem, czy w tym roku zdąże sobie zrobić, ale będę się starać :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale fajne! :D muszę też spróbować zrobić takie cudo :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana powiem Ci ,że super to wykonałaś : ) Pewnie jak Halloweeen to się bawić heheh : )

    http://spelniaj-swoje-marzenia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. chyba kupię dynię i też się nią 'pobawię' :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ja tez muszę dynie kupić-świetnie wam to wyszło:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale świetne cudaki
    ja mam jedną dyńkę i muszę się właśnie za nią zabrać

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie pocieszne stwory! Aż mi się oczy do nich śmieją :). Ja jestem jak najbardziej za jesiennymi klimatami.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam pestki z dyni :) ja zamiast ciasta pewnie zrobiłabym zupę :)) wyglądają ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupa- krem będzie za rok, jeszcze nigdy nie robiłam ani nawet nie spożywałam :)

      Usuń
  9. wow, super dynie, ja mam taką 30 kg w ogródku, jest tak ciężka, że nie można jej nawet kulnąć.

    OdpowiedzUsuń
  10. Super wygląda! Wow :) Może i ja się skuszę. :) a już na pewno na dyniowe ciasto :D myślę, że może być smaczne. A pestki uwielbiam od dawna!
    Obserwuję:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dyniowe ciasto smakowało i w zasadzie wyglądało jak sernik, wielu osobom smakowało, mi osobiście średnio :)

      Usuń
  11. Fantastycznie wyszły Ci te dynie! :) No i ciasto przy okazji, nie tylko mieszkanie skorzystało wizualnie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Już nie pamiętam kiedy po raz ostatni bawiłam się w wydrążanie dyni :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne są ! Też bym sobie taką zrobiła :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Nie są takie straszne, wybrałam łagodne wersje ;D

      Usuń
  15. efekt świetny.. ale nie wiem czy chciałoby mi się z tym bawić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz w roku można, całkiem fajna opcja na wieczór :P

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!