Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Max Factor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Max Factor. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 marca 2015

Wiosenne wyrzutki kosmetyczne

Dążąc do kosmetycznego minimalizmu postanowiłam po raz kolejny już przejrzeć zawartość swojej grupki kosmetyków. I tym razem nie obeszło się bez wyrzutków, których nie używałam już tak długo, że najzwyczajniej w świecie straciły swój termin ważności. Oczywiście to, że ich nie używałam było spowodowane różnymi czynnikami np. kosmetyk źle na mnie działał, nie spełniał moich oczekiwań, rozmazywał się, został odstawiony podczas zimy etc.

środa, 14 maja 2014

Popularne podkłady: Pierre Rene, Revlon, Max Factor

Buszując po blogosferze można zauważyć pewne produkty, które posiada lub chce posiadać czy wypróbować niemal każda blogerka. Ja sama staram się wyszukiwać takie smaczki, które teoretycznie mogłyby się u mnie sprawdzić. Jednak z tym sprawdzeniem się bywa różnie, ponieważ nie ma produktu, który zadowoliłby każdego.
Dziś mam dla Was małe zestawienie trzech popularnych podkładów, w bardzo jasnych odcieniach przeznaczonym głównie dla bladziochów takich jak ja. 



środa, 8 stycznia 2014

Podkłady i korektory dla jasnej karnacji.

Od zawsze mam bardzo jasną karnację, leżąc plackiem na plaży opale się do pewnego stopnia i później kompletnie nic mnie nie "chwyta". Często słyszę, że jestem blada i powinnam iść na solarium itp ale co mi to da skoro mnie po prostu słońce nie opala, a twarz zawsze mam bladą bo stosuję filtry UV aby nie mieć piegów.
Odkąd zaczęłam się malować miałam problemy ze znalezieniem podkładu.. robiłam cuda.. mieszałam, rozrabiałam i kombinowałam z podkładami, które i tak odznaczały się od mojej twarzy. Szukałam informacji w internecie ale każdy polecany podkład i tak był za ciemny. 
Pokaże Wam podkłady, które u mnie się sprawdzają - choć przyznam, że od jakiś dwóch lat nie jestem już ekstremalnie blada, ale sądzę, że dla wielu bladych, wpadających w żółte tony twarzyczek się sprawdzą.


poniedziałek, 14 października 2013

Max Factor, Max Effect, Gloss Cube, 07 Lovely Strawberry + efekt na ustach

Dawno nie wrzucałam nic na temat kolorówki, w związku z tym postanowiłam dziś wyklepać post na temat błyszczyka z Max Factora, który jest już w mojej kosmetyczce od dłuższego czasu. Nie używam go na co dzień z racji intensywnego koloru. Na co dzień preferuję bardziej neutralne kolory, które nie wymagają dokładności w aplikacji, a w razie zniknięcia z ust nie ma katastrofy.



O produkcie:
Lekki błyszczyk, kolory od stonowanych do żywych w prostym, zgrabnym opakowaniu. Produkt zawiera nawilżającą formułę wzbogaconą o składniki odżywcze.

Efekt:


Produkt zamknięty jest w plastikowym, kwadratowym pojemniczku z wygodnym aplikatorem. Sam błyszczyk ma dość gęstą konsystencję, lekko tłustawą którą można idealnie rozprowadzać po ustach. Nie ma żadnych drobinek, za co bardzo go lubię. Podoba mi się w nim to, że kolor można stopniować. Można musnąć delikatnie i zaczerwienić usta, a można też nałożyć więcej produktu  i osiągnąć efekt, pięknych i żywych ust, takich jak na zdjęciu. Nie jest to klasyczna czerwień, jest to mocny odcień truskawki. Produkt bardzo przypomina mi szminkę, ponieważ pomimo błyszczykowej aplikacji oraz lekkiego błysku na ustach nie jest on klejący. Efekt mi się podoba, ale ma tendencję do nierównomiernego znikania z ust, co nie daje 100% komfortu szczególnie przy tak widocznym kolorze. Jego drugim minusem jest fakt, że może podkreślić suche skórki, ale na pewno nie wysusza ust. Na moich gadatliwych ustach pozostaje na ok 2-3 godziny. Kupiłam go jakiś czas temu w promocji ok. za 20 zł.


Mam nadzieję, że Wam się spodobał. :)

poniedziałek, 3 czerwca 2013

5na5 czyli ulubieńcy maja

Jest już czerwiec więc najwyższy czas na ulubieńców zeszłego miesiąca. 
Wśród produktów, które używałam w maju wytypowałam pięć, z których byłam najbardziej zadowolona.
 Oto ulubieńcy:



  • BeBeauty, Płyn micelarny produkowany przez Tołpę dla Biedronki, jest produktem już kultowym i znanym niemal każdej dziewczynie z blogosfery. Wprowadził on wiele zamieszania w związku z jego wycofaniem, ale nie martwmy się, prawdopodobnie nadal będzie dostępny w nowym opakowaniu ( i pewne nowej wyższej cenie). Prawdopodobnie w markecie Netto jest również taki produkt produkowany przez Tołpę.
    Dla mnie produkt bardzo dobry, świetni zmywający makijaż. No i cena 4,50 zł jest aż niemożliwa.
  • Dermedic, HydrainHialuro czyli koncentrat balsamu nawadniający skórę. Przeznaczony jest co skóry suchej i odwodnionej. Jest to najlepszy produkt nawilżający, jaki do tej pory stosowałam. Niesamowicie nawilża i koi skórę. Używałam go po poparzeniu słonecznym i sprawdzał się idealnie.
  • Max Factor, Lasting Performance w najjaśniejszym kolorze 100 Fair. Na ten produkt czaiłam się bardzo długo. Obawiałam się go kupić bo nie wiedziałam, jak ten kolor wypadnie w rzeczywistości. Ale po recenzjach zdecydowałam się zaryzykować i kupiłam go na allegro. Jak dla mnie na średnie krycie i przede wszystkim bardzo jasny kolor, który idealnie do mnie pasuje. 
  • Produkt firmy Dermacol wraz z podkładem kupiłam na allegro pod hasłem " dobra zaryzykuję". I tutaj również mi się udało. Na twarz byłby za jasny ale w roli rozjaśniacza i korektor wszelkich niedoskonałości sprawdza się świetnie. A jego wydajność to coś niesamowitego.
  • Ostatnim produktem jest słynny bronzer w postaci czekolady z Bourjois. Jest bardzo delikatny i super nadaje się do bardzo jasnej karnacji.  
Mam nadzieję, że któryś z produktów jest także Waszym ulubieńcem.