Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marc Anthony. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marc Anthony. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 września 2013

Marc Anthony, Terapia intensywnie odżywiająca włosy - maska

Jakiś czas temu będąc w Rossmannie szukałam odżywki bądź maski i znalazłam w tzw. CND czyli cenie na do widzenia (czyli promocyjna cena, którą Rossmann wystawia gdy wycofuje produkt z półek) maskę z Marc Anthony, której zadaniem jest intensywne odżywienie włosów. Maska ta była przeceniona z 35 na 15 zł więc bez dłuższego zastanowienia wrzuciłam ją do koszyka.



Kilka słów od producenta:
Kompleksowo odżywia suche i zniszczone włosy, dodając im zdrowego blasku i miękkości. Masło shea, witamina B5, soja i olejek kokosowy intensywnie nawilżają i regenerują strukturę włosów. Witamina B dla połysku a soja, masło shea i olejek kokosowy do regeneracji zniszczonego włosa.

Skład:



Maska znajduje się w plastikowej i wygodnej do dozowania produktu tubie. Lubię tubki, ponieważ przy końcówce z łatwością można ją przeciąć i wydostać resztki produktu, które w dużej ilości osadzają się na ściankach. Produkt jest dość sporej wielkości bo 254 ml. 
Zapach maski jest bardzo przyjemny i delikatny, a włosy po jej zastosowaniu bardzo ładnie pachną- ale nie przeważają zapachem w otoczeniu. Jeśli chodzi o gęstość to jest ona dość zbita - co bardzo lubię bo nie spływa z włosów. A przy zaleceniu 30 minut na włosach jest to dla mnie ważne.
Na składach się nie znam, ale jest on dość krótki i producent gwarantuje ciekawe składniki, co jest oczywiście na plus. Efekt, który daje po 30 minutach bardzo mnie zadowala, włosy z łatwością się rozczesują, są miękkie i błyszczące.  Jak dla mnie jedna z fajniejszych masek, tym bardziej, że dorwałam ją za 15 zł (z ponad 35).


Dajcie znać co sądzicie o tym produkcie.

środa, 17 kwietnia 2013

o kwietniowych nowościach kosmetycznych.

W kwietniu w moje ręce wpadło kilka nowych produktów- nie jest ich jakoś strasznie dużo ( mało też nie), ale ostatnio staram się kupować jedynie to, co jest mi niezbędne. Od dłuższego czasu moim celem jest zużycie zapasów, które sobie narobiłam gdy chciałam mieć wszystko to co inni, co jest zupełnym absurdem :)



  • Największym zakupem miesiąca są dwie litrowe maski z firmy Kallos, które zakupiłam na Allegro u użytkownika Multidrogeria. Mleczną już miałam i byłam bardzo zadowolona, Arganową aktualnie testuję i nie jestem za bardzo zadowolona.
  • Szampon z Alterry zakupiony oczywiście w Rossmannowskiej promocji za 6 zł.
  • Spray termoochronny, do sotosowania na suche włosy z Marc Anthony, Rossmann ok. 24 zł.
  • Nawilżający samoopalacz o przedłużonym działaniu z Dermedic do skóry wrażliwej którego jestem bardzo ciekawa wraz z próbkami  to nagroda, którą otrzymałam od Dezemki 
  • Garnier Czysta Skóra czyli peelingujący żel. Ceny już nie pamiętam ale ok 8-10 zł.
  • Znany każdemu zmywacz do paznokci z pompką z Biedronki.
  • A jeszcze bardziej znana pomadka z Wibo z seri Eliksir, wraz z kremem Garnier (jeszcze lakier do paznokci, którego zapomniałam wyciagnąć) to nagroda z bloga  MSL
Na tą chwilę to wszystko, w drodze do mnie jest jeszcze parę przesyłek.
 Zmówiłam mi.n. podkład z Max Factora i Dermacol ale o tym w przyszłych postach.
Jeśli używałyście któregoś z produktów dajcie znać jak się sprawują :)