środa, 20 marca 2013

** Maybelline, Dream Fresh BB Cream (Krem BB 8 w 1)**

Dziś recenzja kremu BB  od Maybelline czyli  Dream Fresh BB Cream (Krem BB 8 w 1), który urzekł mnie swoim zastosowaniem jako baza pod podkład.



Kupiłam ten produkt zachęcona recenzjami, wówczas gdy była promocja w Rossmannie -40% o ile dobrze pamiętam kosztował mnie ok 20 zł. Podchodziłam do niego 3 razy aż w końcu wzięłam kolor najjaśnijszy w odcieniu Fair.


Na dłoni, czy w opakowaniu wydaje się być ciemny- co też mnie odpychało od jego zakupu, jednak po roztarciu stapia się ze skórą.

Po roztarciu:


Mimo wszystko na ręce i w tym oświetleniu wypada ciemno. Jednak na twarzy wyrównuje koloryt i nie jest ciemnym odcieniem.
Kupiłam go z myślą o lecie, aby stosować go jako lekki zamiennik podkładu. Użyłam go kilka razy i jakoś nie czuje się w nim dobrze. Jestem przyzwyczajona do kryjących podkładów i efekt krycia mnie nie zadowala.
Znalazłam jednak jego inne zastosowanie- stosuję go jako "baza" pod lekkie podkłady. I tu sprawdza się idealnie i w tej roli jest moim faworytem. Mam rozszerzone pory, a on bardzo fajnie wypełnia je po czym, po nałożeniu lekkiego podkładu cera wygląda 100 razy lepiej niż tylko z podkładem.

Jeśli chodzi o stosowanie go samodzielnie:

  • można stosować go na krem lub bez kremu,
  • nie roluje się,
  • daje efekt rozświetlonej cery, ale nie tłustej
  • mimo wszystko zawsze przypudrowuje go, przez co dłużej się utrzymuje i mniej błyszczy,
  • kryje bardzo słabo, ale jego zadaniem jest jedynie wyrównanie kolorytu i tu sprawdza się dobrze
  • nie wysusza skóry,
  • duży plus za wysoki filtr SPF 30,
  • nie zapycha porów
  • nie jest tłusty co jest dużym plusem przy wysokich filtrach
Jeśli chodzi o stosowanie go jako baza pod podkład:
  • wówczas zależnie od potrzeb mojej cery używam krem nawilżający- krem BB - podkład lub sam krem bb i na niego podkład,
  • idealnie wypełnia pory przez co po nałożeniu podkładu twarz wydaje się gładsza niż zwykle, czyli według mnie "polepsza" jakość podkładu,
  • podkład się nad nim nie roluje,
  • podkład nie traci na trwałości,
  • cera wydaje się bardziej nieskazitelna,
  • w takiej wersji wymaga przypudrowania,
  • wydaje mi się, że przyśpiesza przetłuszczanie się strefy T w moim przypadku.



Jeśli będzie się sprawdzał jak dotychczas to na pewno wrócę do tego produktu gdy mi się skończy. Być może w upalne lato zacznę stosować go samodzielnie ale w sezonie zimowo, wiosennym i jesiennym stawiam na lepsze krycie. Polecam go też osobą o jasnej karnacji, ponieważ kolor na prawdę ładnie wtapia się w cerę.

22 komentarze:

  1. tego jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ja też nie, dlatego poszukiwałam jego innego zastosowania i trafiłam na coś co mnie bardzo zadowoliło. Aczkolwiek na plaży na pewno się sprawdzi :)

      Usuń
    2. też nie mogę przekonać się do bebików :) na lato uwielbiam leciutkie podkłady rozświetlające :)))

      Usuń
  3. mam BB z Bielendy, jednak nie stosuje go za czesto;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam okazji jeszcze wypróbować żadnego kremu BB :)
    Może warto się nim zainteresować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy na czym Ci zależy i co wymagasz. Jeśli chcesz krycia - odpada, jeśli masz nienaganną cerę i potrzebujesz wyrównać koloryt- jak najbardziej.

      Usuń
  5. nie wiem czemu, ale unikam kremów BB nie przekonują mnie do siebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo w zasadzie to zwykłe kremy tonujące z wyższym SPF. Być może te prawdziwe- azjatyckie- byłby lepsze.

      Usuń
  6. Ja nie używam BB.
    Obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakoś kolor mi nie odpowiadał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ręce wypada zupełnie inaczej niż na twarzy.

      Usuń
  8. nie miałam jeszcze żadnego kremu BB .. ten wygląda ciekawie :)
    pewnie sprawdziłby się u mnie jako baza pod podkład :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię ten krem i na lato pewnie znowu kupię, bo teraz też jest dla mnie lekko za ciemny. Teraz używam Rimmela i jest dużo cięższy, czuje się go na skórze.

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam dwa niby kremy BB i jakoś mi nie podpasywały.

    OdpowiedzUsuń
  11. jak do tej pory czytałam o nim same mało pochlebne recenzje:) Po Twojej być może w końcu zdecyduje się na zakup:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Odcień wydaje się być dość ciemnym...

    OdpowiedzUsuń
  13. słyszałam wiele nie najlepszych opinii, ale sama go nie testowałam... ściskam!:)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie miałam jeszcze zadnego kremu bb, ale z tego co czytałam to chyba by się nie sprawdził bo potrzebuję dobrego krycia ;/

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny blog!
    Obserwuję, może ty też zaobserwujesz mój.
    Jeśli ci się spodoba ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakoś nie jestem przekonana do tych pseudo-kremów BB - próbowałam tych z Garniera i za każdym razem to była jakaś porażka...

    P.S. Zapraszam do mnie, m.in. na rozdanie :) http://smoothmakeup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!