W ciepłe i przepełnione słońcem dni, lubię jasne kolory na paznokciach. W minionym okresie letnim to właśnie biel królowała na nich najczęściej, a równocześnie była bazą do ciekawych paznokciowych wariacji. Dlatego, gdy tylko ujrzałam pierwsze wiosenne promyki postanowiłam przywołać ich jak najwięcej, a tym samym z okazji Dnia Kobiet zaszaleć ze sroczym, błyszczącym akcentem.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sensique. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sensique. Pokaż wszystkie posty
środa, 11 marca 2015
czwartek, 28 marca 2013
** Na 6 czyli 6 ulubionych w marcu 2013 **
Postanowiłam, że co miesiąc wytypuję spośród produktów, których używałam w danym miesiącu sześć, które najbardziej polubiłam, i które najlepiej się u mnie sprawdziły.
Także bez zbędnych wstępów oto produkty, które polubiłam w miesiącu marcu.
- Pierwszym z moich ulubieńców jest peeling Farmony o cudnym zapachu.Jest to peeling gruboziarnisty zanurzony w gęstej "masie".Produkt świetnie ściera martwy naskórek i tym samym wygładza skórę.Na skórze pozostaje po nim warstwa olejku, dzięki czemu nie ma konieczności smarowania się balsamami.
- Żel micelarny z BeBeauty to dobrze znany produkt z Biedronki.U mnie sprawdza się zarówno jako żel do zmywania podkładu z cery, a także świetnie radzi sobie z makijażem oczu.Aplikuję go na wacik kosmetyczny i przykładam do oczu zmywając cały makijaż.
- Rilastil to krem, który skradł moje serce już dawno temu.Używam go oszczędnie ponieważ jest to na prawdę świetny produkt. Bardzo lekki krem o zielonej barwie, błyskawicznie się wchłania, a co najważniejsze koi wszelkie podrażnienia. Na pewno do niego wrócę.
- Podkład Bell Long Lasting.Jego kolor jest dla mnie trochę za ciemny, ale samoopalaczem smaruję dekolt i szyję i wówczas jest ok.Produkt bardzo tani ( kosztował mnie 6 zł w Biedronce), dający średnie krycie, które można stopniować.
- Różowa maskara z Wibo Extreme Lashes.To pierwsza maskara w moim życiu, która się nie osypuje, a przy tym daje super efekt.Obecnie jest już na wykończenu i kupiłam sobie coś nowego, ale do niej na pewno wrócę.
- I ostatni produkt to mapka brązująca z Sensique.Pomimo, że jest w niej bardzo dużo brokatu na twarzy nie jest on "nachalny" i daje bardzo delkatny efekt. Co w przypadku mojej jasnej karnacji jest na plus.
Subskrybuj:
Posty (Atom)