Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SEMILAC. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SEMILAC. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 marca 2016

MOJE PAZNOKCIE PO HYBRYDACH

Jakiś czas temu postanowiłam, że wypróbuję domowe wykonywanie hybryd. Wydawały się dla mnie idealnym rozwiązaniem, ponieważ teoretycznie metoda ta zapewnia nieskazitelny efekt przez dwa tygodnie. Z racji tego, że lubię mieć zadbane paznokcie, a przy mojej pracy i stylu życia szybko się one niszczą chciałam więc skorzystać z zalet paznokci hybrydowych jakim jest wygodna i schludny wygląd. Skusiłam się na zestaw, wypróbowałam również inne tańsze hybrydy, ale niestety. Lakier ten pomimo dziesiątków prób nie chce utrzymywać się na moim paznokciach. Już po dwóch dniach potrafił odprysnąć albo zejść niczym gumowa warstwa peel off. 

Szukałam przyczyn tej nietrwałości. Próbowałam już wszystkiego, aby utrzymał się choć przez tydzień ale najwyraźniej nie jest to opcja dla mnie. Stałam się jedynie mistrzynią w ściąganiu hybryd, bo czyniłam to częściej niż raz w tygodniu i poświęcałam niemało czasu na kontynuowanie wyzwania.

Po wydatkowaniu niemałej sumy pieniędzy na akcesoria i kosmetyki niezbędne do wykonania tego manicure po prostu sobie odpuściłam i zatęskniłam za krótkimi, pomalowanymi choćby samą odżywką paznokciami.

Kondycja moich paznokci jest średnia - biorąc pod uwagę ilekroć razy były traktowane acetonem, odtłuszczaczem, pilnikiem i lampą UV. Niektóre paznokcie są niemal bez skazy, a na innych pojawiły się widoczne i nieestetycznie zadziory na płytce, które wywołane są prawdopodobnie ściąganiem hybryd - choć czyniłam to jednakowo i delikatnie różnica w ich stanie jest zdecydowanie widoczna. Mimo wszystko są dość twarde i dużo im do regeneracji nie potrzeba. Reasumując:


- na niektórych paznokciach powstały nieestetyczne zadziory,
- paznokcie zaczęły rozdwajać się na końcówkach,
- skórki i ogólnie dłonie zostały wysuszone przez aceton i lampę UV.


Plan działania na najbliższych kilkanaście dni? Spiłuje je na krótko, tak aby nadać im estetyczny wygląd, pomaluję odżywką i dam im po prostu odpocząć. Sama też odetchnę od paranoi paznokciowej.

Nie jestem przeciwniczką hybryd i poniekąd zazdroszczę dziewczyną, które samodzielnie wykonują je w domu i cieszą się nimi przez dwa tygodnie. Ale po mojej przeprawie z nieefektownym manicure zraziłam się do tego totalnie i nieszybko zdecyduję się podjąć kolejne podejście. 

Poniżej zdjęcie paznokci tuż po ściągnięciu hybryd acetonem i umyciu dłoni. 
Moje paznokcie z hybrydą możecie zobaczyć m.in. na tym zdjęciu .


wtorek, 15 marca 2016

ULUBIONE KOSMETYKI W LUTYM


Luty minął bardzo szybko, niósł ze sobą wiele ciężkich i bolesnych chwil o których staram się nie myśleć, a tym samym przechwyciłam z niego tyle pozytywnych wydarzeń i emocji ile tylko zdołałam. Wraz z końcem miesiąca czas na małych ulubieńców kosmetycznych. Jak zwykle będzie to mała gromadka która w lutym grała ze mną w jednej drużynie - jakkolwiek to brzmi. 

Pierwszy kosmetyk, który w tym miesiącu był niczym słońce po burzy to lakier Semilac numer 121. Postanowiłam ułatwić sobie życie i zamiast tradycyjnych lakierów sięgnąć po hybrydy. Skusiłam się na te zachwalane marki Bling. Niestety okazały się tragedią. Pękały, odpryskiwały, schodziły po kilku godzinach - dramat. Próbowałam kilkakrotnie, wyszukałam błędów w aplikacji, w złej bazie czy źle działającej lampie. Jednak wina tkwiła w lakierach. Gdy postanowiłam sprawdzić jak działają te powszechnie znane w hybrydowym świecie jakież było moje pozytywne zdziwienie. Więcej o tym na pewno napiszę w kolejnych postach. 

EDIT DLA UWAŻNYCH CZYTELNICZEK ! :)
Million Dollars Lips od Wibo to matowa pomadka w formie błyszczyka, której głównym zadaniem ma być długotrwałość. Wypatrzyłam ją u mojej mamy i co nie dziwne to właśnie jej ją podkradłam. Spodobała mi się od pierwszego użycia. Ma delikatną, hmm taką gładką formułę satynową (?) formułę. Nie jest ona mocno gęsta i tłusta ale jest na tyle odpowiednia, że świetnie zastyga na ustach, nie tworząc znanej chyba wszystkim skorupki, dodatkowo nie wysusza ust i co ważne długo się na nich utrzymuję, znikając stopniowo w bardzo naturalny sposób. Duży plus za to, że nie podkreśla suchych skórek i pięknie powiększa moje usta (przez jakiś czas miałam na instagramie selfie z nią w roli głównej). Mój kolor to numer 1. 

Ostatnim dobrym kosmetykiem jest korektor z Catrice. Cudem udało mi się go zdobyć już jakiś czas temu. Jest stosunkowo dobrze kryjący (ale nie jest to mega kryjący kamuflaż jak to wiele dziewczyn sądzi chyba, że budujemy krycie warstwami). Mimo wszystko dobrze sprawdza się w codziennym makijażu, dopasowuje się do cery i jest dobry dla bladziocha. Chciałam upolować go na promocji w Hebe w ramach 1+1 gr ale niestety wszystkie były już rozkupione. 

poniedziałek, 7 marca 2016

NOWOŚCI W KOSMETYCZCE





Dawno nie było u mnie postu z nowościami, więc postanowiłam nadrobić zaległości. Nie będę powracała do tego co kupiłam jak jakiś czas temu lecz skupię się na ostatnich nowościach. Jak za starych dobrych czasów pochwalę się tym, co u mnie nowe i nieznane. Tradycyjnie pokończyło mi się wszystko na raz więc uzupełniłam braki, a dodatkowo jako nagrodę fundnęłam sobie zestaw do tworzenia hybryd. Niestety one szybko mi odpadają i jestem na etapie dochodzenia do wprawy, ale o tym innym razem.

Nowością w kosmetyczce jest:
  • paletka cieni w neutralnych kolorkach pochodzi z Essence z serii All about nudes o numerze 02 nudes (cena: 17,99 zł w Hebe)

  • tusz do rzęs zawsze się przyda więc skorzystałam z promocji. Maskara pochodzi z Essence z serii I love extreme (cena: 0,01 zł -promocja na markę Essence 1+1 za grosz w Hebe)

  • lakiery hybrydowe Semilac w pięknych kolorkach 121 i 141 (cena: 29 zł w stacjonarnej hurtowni kosmetycznej) 

  • 2w1 czyli baza i top do wykonywania hybryd z Semilac (cena: 29 w stacjonarnej hurtowni kosmetycznej )

  • lakier hybrydowy Bling w kolorze czarnum o numerze 89, kupiony na próbę i z czystej ciekawości nad jakością. Wiele dziewczyn brało po kilkanaście sztuk.  (cena: 15 zł na bazarku)

  • upiększający olejek do twarzy i szyi od marki Evree z serii Magic Rose (cena: 29,99 zł w Rossmannie)
  • ulubiona, oczyszczająca maseczka do twarzy z Avon (cena: 9,99 zł)


Moje hybrydy szybko bo już po 2-3 dniach odklejają się na bokach paznokci- macie na o jakieś rady?