Postanowiłam podzielić się z Wami moimi nowymi zdobyczami. Dokładniej mówiąc są to dwie pary butów, które kupiłam z myślą o nadchodzących chłodniejszych dniach. Szczerze mówiąc, jest to pierwszy rok, w którym przełamałam się i kupiłam brązowe buty, a nie czarne. Spowodowane jest to też tym, że ciężko w sklepach dostać coś ciekawego w czarnym kolorze.
Teraz muszę upolować jakąś chustkę z elementami brązu i torebkę aby wszystko w miarę do siebie pasowało.
Poniżej moje dwie nowe pary butów:
Niestety nie mogę Wam podać strony intenretowej, z której pochodzą buty ponieważ kupiłam je stacjonarnie. Pierwsze po lewej - jazzówki kupiłam za 59 zł, a drugie za niecałe 80 zł.
Sądzę, ze jest to bardzo dobra cena. Buciki są naprawdę bardzo dobrze wykonane, a w dodatku wyglądają jakby były z naturalnej skóry. Pięknie się błyszczą i prezentują na stopie. Są bardzo wygodne.
W jazzówkach już śmigam do pracy. Są wygodne i przewiewne ponieważ mają dziurki.
Mam nadzieję, że spodobają się Wam :)
I że będę zadowolona z brązowych butów, równie bardzo jak z czarnych.