Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dieta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dieta. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 października 2014

Aplikacja przypominająca o piciu wody!

Piję mało, doskonale zdaję sobie z tego sprawę. W dodatku jestem chorowitkiem, pojawiają mi się zgniecenia, pięknie tytułowane jako zmarszczki na skutek przyjmowania zdecydowanie za małej ilości płynów. Jestem także posiadania innych defektów w moim organizmie, które mają szansę zostać delikatnie naprawione za pośrednictwem płynów. Postanowiłam z tym skończyć i sięgam po każdą pomoc w tym zakresie. 
Najskuteczniejsza okazała się być aplikacja, o wdzięcznej nazwie "Hydro".


niedziela, 11 sierpnia 2013

Raport: Tydzień z Ewą Chodakowską i zdrową dietą

 Już jakiś czas temu próbowałam z nią ćwiczyć ale stres i natłok pracy i nauka związana z obroną pracy licencjackiej odbierała mi motywacji w tym kierunku. Teraz wszystkie sprawy pozamykałam (mam wakacje od studiów zaocznych), zrobiłam remont i zmotywowana efektami innych dziewczyn  zaczynam walkę o własne ciało.

Postanowiłam, że zacznę od Skalpela, a gdy już go opanuję do perfekcji przerzucę się na coś trudniejszego
i będę mieszać treningi. Podczas pierwszego treningu momentami brakowało mi sił i robiłam sobie kilku sekundowe przerwy podczas jego trwania, nie potrafiłam wykonać wszystkich ćwiczeń. Dawałam z siebie 100%, co widoczne było po moim ciele, które aż drżało, kilku dniowe zakwasy dawały się we znaki, ale co najważniejsze dotrwałam do końca. Cała spocona i zadowolona z własnej siebie.

Moje osiągnięcie po pierwszym tygodniu ćwiczeń i zdrowszej diety:

  • wykonuję skalpel do końca, a na początku nie dawałam rady po kilku minutach,
  • wykonuję ćwiczenie, którego nie potrafiłam czyli leżąc na brzuchu unosimy uda,
  • czuję, że ciało, szczególnie na partiach brzucha jest lepiej napięte,
  • zgubiłam 1 cm z talii,
  • zgubiłam 1 kg (ważę ok. 58 przy 159 cm wzrostu)
  • ograniczyłam słodycze (wcześniej jadłam ich bardzo dużo każdego dnia).

W czasie tego tygodnia ćwiczyłam 6 razy Skalpel. Nie ćwiczę z myślą o szybkim schudnięciu. Moją myślą przewodnią jest wysmuklić ciało, dzięki temu nie będę sapać przy wchodzeniu na 3 piętro, a przy wdrążeniu zdrowych nawyków żywieniowych stracić kilka zbędnych kilogramów, głównie z brzucha, gdzie odkłada mi się najwięcej. 

Wczoraj zakupiłam też dwie książki, które pochłaniają moją każdą minutę, ale o nich w innym poście :)


niedziela, 2 czerwca 2013

Zaczynam odchudzanie!

Cześć wszystkim,
dziś przychodzę z nieco innym postem niż dotychczas ponieważ nie będzie dotyczył on strefy kosmetycznej. Pół roku temu schudłam 7 kg i nie zdążyłam nawet zauważyć, że kilogramy do mnie powróciły. 
Dlatego też dziś, czyli 02.06.2013 roku postanawiam zacząć walkę z moimi przyzwyczajeniami.
Nie wierzę w żadne diety cud, suplementy i inne specyfiki. Nieraz stosowałam dietę i zawsze po kilku dniach było po wszystkim. Miałam do czynienia z dietą dukana, z dietą kapuścianą, a także posiadam 3D chili, za którą jeszcze się nie wzięłam ale z góry na tą chwilę z niej rezygnuję ponieważ wymaga ona trochę czasu spędzonego w kuchni.
Dla mnie rada jest jedna: zmniejszone porcje i nie podjadanie dużej ilości słodyczy. 
Taką metodą schudłam 7 kg. Tym razem postanawiam bardziej świadomie się do tego zabrać i wplątać nieduże wysiłki fizyczne.

Dlatego postanawiam sobie:
  • zmniejszyć porcje,
  • jeść mało ale ok. 5 razy dziennie,
  • ograniczyć, a z czasem wyeliminować słodycze,
  • nie podjadać między posiłkami,
  • zwiększyć ilość przyjmowanych płynów,
  • co dzień wykonać nawet niewielką ilość brzuszków i kręcić hula-hopem podczas oglądania serialu.
Dopuszczam sobie:
  • podjadanie w formie m.in.: bakalie, orzechy i inne zdrowe przekąski,
  • raz na jakiś czas zjeść gorzą czekoladę dla osłody.
Dla ciekawych dodam, że w tej chwili waga wskazuje 58,9 kg przy wzroście 159 cm.
Moja satysfakcja będzie już przy 55 kg, a przy 50 kg będzie już idealnie.
Modelki z pięknie wyrzeźbionym brzuchem ze mnie nie będzie ponieważ to osiągniemy tylko przy intensywnych ćwiczeniach, ale będę czułą się pewniej siebie.
Dla jednych jest to bardzo dużo, dla innych jest to ok.
Jednak mam posturę jabłka i wszystko gromadzi mi się w brzuchu.
Czuję się źle i niekomfortowo- dlatego zaczynam od dziś !
Trzymajcie za mnie kciuki! :)

A teraz kilka motywacji znalezionych w sieci:





Za jakiś czas zdam Wam relację z moich postępów :)