niedziela, 12 maja 2013

Jasny popielaty blond WellaTon 8/1

Hej,
dziś kolejny post z cyklu " Moje farobwanie". Od dawna sama eksperymentuję z farbowaniem na różne kolory, oczywiście z różnym skutkiem. Tym razem nie jestem zadowolona z efektów. Ale być może jest to spowodowane tym, że sama nie wiedziałam co chcę osiągnąć. I niestety efekt jest taki, że mam coś co mi się nie podoba i muszę przetrzymać się chociaż z 3-4 tygodnie ay dać włosom odpocząć i będzie kolejne farbowanie, inną farbą, która dziś już zakupiłam :)

Ale wracając do tematu. Farbą, którą farbowałam włosy jest Wellaton 8/1 Jasny Popielaty Blond. Farba ta rozjaśnia włosy- czego chyba nie byłam do końca świadoma przy zakupie.

Tak prezentuje się zawartość opakowania


A tak przewidywany efekt koloryzacji:



A teraz kilka słów o moich odczuciach.
Od kilku miesięcy farbowałam włosy tą samą farbą czyli palette H8 Miodowy Blond i właśnie na taką wypłukaną farbę + odrost nakładałam kolor. Także dla zainteresowanych na zdjęciu "przed" widać jak się prezentuje wypłukana farba.
Duży plus za dołączoną odżywkę do włosów (której jak zwykle nie użyłam).
Na włosy długości do połowy pleców zużyłam z rezerwą 2 opakowania.
Sama farba nie śmierdziała jak co poniektóre.
Na początku farbowania zaczął mnie szczypać skalp, co było dla mnie dziwne bo czasem jedynie spotkałam się z tym, że delikatnie mnie swędziało.
Tuż po tym przeraziłam się wyglądem farby na mich włosach- stała się siwo- zielona co było dla mnie traumą, gdyż bałam się, ze kolor wyjdzie zielony.
Samo spłukiwanie było przyjemnie gdyż farba dała włosom efekt bardzo delikatnych.
I moje obawy się niestety potwierdziły- kolor w niektórych światłach wpada w delikatnie zielonkawy...
Jeśli chodzi o pokrycie to włosy pokrył równomiernie ale nie ma dużego efektu tzn. nie rozjaśnił włosów o kilka tonów. Jest to około 1 ton różnicy ( na moje szczęście).
Wydaje mi się, że farba delikatnie pogorszyła stan moich włosów.

Poniżej wypłukany kolor Palette H8 Miodowy blond, czyli
PRZED:


i PO

Tutaj widać zielone tony- wydaje mi się, że zdjęcie oddaje je nieco bardziej uwidocznione. 


Jak widzicie różnica nie jest duża, aczkolwiek kolory różnią się od siebie.
Nie wiem czy polecam do włosów ciemniejszych tą farbę gdyż może być tak jak u mnie- lekko zielono.
Ja zapewne do niej nie wrócę i postanowiłam, że wracam do rudości :)

17 komentarzy:

  1. Ładnie złapało :) no ale jak masz zamiar wrócić do rudego to jestem ciekawa :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja również używam farb Garniera:) u Ciebie dobrze kolor wyszedł

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja mama też farbuje się tymi farbami, ale dla lepszego koloru miesza dwa odcienie, wtedy wychodzą bardziej naturalne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja już postanowiłam zupełnie zrezygnować z farb na rzecz szamponetek, farby i tak się wypłukują tracą kolor, oraz co najważniejsze niszczą włosy ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wg mnie szamponetki też niszczą... Choć sama nie używałam i aktualnie jakoś nie planuję.

      Usuń
  5. podoba mi się efekt po farbowaniu :)
    nie widzę zielonkawych tonów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na zdjęciu wygląda w porządku - mój monitor nie widzi zieleni :)
    Sama farbuję pianką Schwarzkopf i innej farby nie chcę, bo kolor jest trafiony w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja mama używa od dawna tego kremu tylko, że w kolorze bardzo jasny popielaty blond i ostatnio zauważyła, że kolor znacznie szybciej się wypłukuje i jest taki właśnie...mało rozświetlony. Te farby się popsuły:(

    OdpowiedzUsuń
  8. wole używać szamponów koloryzujących :)

    OdpowiedzUsuń
  9. uzywam farb wellatonu od lat ale w odcieniach czerwieni i u mnie sparwdzają się świetnie choć wiadomo że farba jak to farba niszczy włosy,ja ostatnio aby dac włosom odpocząć pomalowałam się szamponem ale kolor był już do niczego więc znowu wracam do mojej pianki z wellatonu ognista czerwień.

    OdpowiedzUsuń
  10. Niskie natury (do poziomu 8) oraz głębokie, mogą dawać poblask zieleni. W jarzeniówkach widać to najbardziej;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja właśnie się czaję na jakąś farbę, coby zamaskować odrostu, ale w piance bez amoniaku. Nie wiem co wybrać ~~

    zapraszam do siebie na (luźny) galowy outfit ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kuszą bez amoniaku ale boję się, że kolor spłynie jak po szamponetce. Gdy będę miała intensywno czerwono- rudy kolor włosów to wypróbuję.

      Usuń
  12. Całkiem ładnie Ci wyszło. Aczkolwiek wkurza mnie w farbach to, że nie napiszę, że rozjaśnia tylko domyśl się człowieku sam :/

    OdpowiedzUsuń
  13. miodowy blond czyli odiceń cieply zmieszany z odcieniem chłodnym równa sie zieleń , nie można po ciepłych farbach stosowac chłodnych i na odwrót bo wtedy taki efekt wyjdzie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!