czwartek, 8 września 2016

OBRYW SKALNY W BARDZIE

W pierwszą  niedzielę września wybraliśmy się do Barda, a dokładniej na Obryw Skalny, który widoczny jest z trasy Wrocław - Kudowa Słone w postaci białego krzyża, wybijającego się na tle wzgórza pokrytego lasem.
Obryw powstał na zachodnim stoku Kalwarii  a dokładniej w Górach Bardzkich (w Sudetach Środkowych). Górna krawędź osuwiska znajduje się na wysokości około 390 m n.p.m i obecnie stanowi punkt widokowy, z którego podziwiać można panoramę Barda, Przełomu Bardzkiego i północnej części Grzbietu Zachodniego Gór Bardzkich. 

Nasza trasa zaczęła się od pozostawienia samochodu na parkingu, który znajduje się po tuż przy drodze, a dokładniej za mostem (jadąc w kierunku Kłodzka) w Bardzie i równocześnie przy stacji PKP. Innym sposobem na parking jest zostawienia pojazdu przy Przystani Wodnej w Bardo - Ski Raft przy ul. Skalnej, gdzie oferowane są m.in. spływy pontonowe i smażone pstrągi. Tuż przy tym parkingu znajdują się oznaczenia, podążając za którymi w niedługim czasie dotrzemy do Obrywu Skalnego z krzyżem. Po zdobyciu wzniesienia można kontynuować wędrówkę i kierować się na Górską Kaplicę, gdzie odbywają się msze św, a na sam szczyt wiedzie droga krzyżowa, której stacje miksują się w zależności od podejścia, którym wchodzimy.

Z racji braku czasu wybraliśmy się jedynie na Obryw Skalny i zahaczyliśmy kawałek drogi w stronę Górskiej Kaplicy. Był słoneczny dzień, w którym zapowiadał się deszcz, dlatego też niebo było bardzo jasne, wręcz rażące. Tradycyjnie wybraliśmy się na ten krótki spacer z samego rana. Przy Obrywie Skalnym byliśmy tuż przed godziną 11, a na szlaku minęliśmy sporą gromadę pieszych turystów, którzy w głównej mierze wędrowali do Kaplicy na mszę.

Szlak, którym wędrowaliśmy w początkowej fazie był łagodny ale za to mokry, ponieważ wzdłuż ścieżki płynęła woda. W końcowym podejściu były momenty bardzo strome. Dodatkowo niewygodne wspinało się po dużych skalnych, nierównomiernych, ruchomych i nieruchomych kamienieniach wszelkich rozmiarów. Wąwozy pozostawiały wiele do życzenia, a w rezultacie wracając wędrowaliśmy bokiem wyznaczonego szlaku wśród drzew, momentami poślizgując się na stromym zejściu. 

Mimo wszystko samo wejście na Obryw Skalny ma same dobre strony. Piękne miejsce z odwdzięczającym się widokiem. Na pewno odwiedzę to miejsce po południu, kiedy rozświetlone zostanie słońcem. Miło było spędzić tam kilkanaście minut wpatrując się w malownicze, prześwietlone słońcem miasteczko.


Przydatne linki:

- więcej relacji z wyjazdów ewkabloguje.blogspot.com/mojewyjazdy

- spis wszystkich wpisów na blogu ewkabloguje.blogspot.com/spis-postow

- mój Instagram instagram.com/aktualna














5 komentarzy:

  1. piękne widoki! sama bym się chciała wybrać na jakąś wycieczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ..ale wspaniałe miejsce ! cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. BOŻE jak tam pięknie!! Jeju jakbym ja miała tyle wolnego czasu....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go nie mam, ciągle korzystam z tego co mi daje los ;D

      Usuń
  4. Piękne widoki! Też ostatnio odwiedziłam góry.
    Pozdrawiam,
    normxcore

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!