sobota, 16 maja 2015

1,5 roku bez farbowania włosów

Swoje włosy katowałam farbami od 12 lat, miałam na głowie blond, róż, rudy, jak i nieudane brązy, które w efekcie były czernią. Nie miało to pozytywnego skutku w ich wyglądzie ani w moim samopoczuciu. Farbowałam aby wyglądały lepiej i abym to ja czuła się pewniejsza siebie, z włosami, które sobie wymarzyłam, a w efekcie było coraz gorzej i z nimi i z moim samopoczuciem. 
Ponad rok temu postanowiłam skończyć z farbowaniem. Na moim blogu znajdziecie wiele kosmetyków do włosów, które stosuję w pielęgnacji, ale uświadomiłam sobie, że nieczęsto pokazuję Wam jak prezentują się moje włosy.

Poniższe zdjęcie prezentuje moje włosy po ponad 1,5 roku bez użycia farby i są z tegorocznej majówki. Na zdjęciach nie są  one idealne, gdyż są to zdjęcia z wyjazdów majówkowych, potargane wiatrem i całodziennymi pieszymi spacerami ;) Dodatkowo w każdym świetle wyglądają inaczej.

Najgorsze był pierwsze miesiące, kiedy odrost miał 2-6 cm. Wówczas często miałam ochotę iść po jakąkolwiek farbę i go zlikwidować. Po trzech miesiącach zapuszczania odrostu zdecydowałam się na rozjaśnienia końcówek w stylu ombre, co niejako zlikwidowało tak drastyczne przejście między farbowanymi, a naturalnymi włosami i spowodowało misz masz na głowie. Jednak trzeba przyznać, iż pomimo, że farbowanie odbywało się przez fryzjerkę włosy były zniszczone. Obecnie przejście jest stopniowe i prezentuije się według mnie dobrze. Zdjęcie poniżej prezentuję włosy z tego samego dnia co zdjęcie wyżej, ale w innym, prześwietlonym świetle i tam już nie wygląda to tak dobrze.


Przyznam, że było ciężko w pierwszych tygodniach, ale mimo wszystko zaparłam się, oglądałam sukces innych dziewczyn, a wiele znajomych dodatkowo mnie motywowało. Takim oto efektem, dostaję coraz więcej pozytywnych opinii na temat tanu moich włosów. 

Na dzień dzisiejszy moje włosy jeszcze nie są w idealnym stanie, a przed nimi jest jeszcze daleka droga. Widzę już zdecydowaną poprawę. Nigdy nie byłam w stanie osiągnąć takiego połysku jaki posiadam. Włosy były osłabione, szorstkie i rozdwajające się na skutek podcinania nieodpowiednimi nożyczkami. A dziś zwykłe produkty, stosowane regularnie dają poprawę moim włosom, podczas gdy kilka miesięcy temu stosowałam "cuda", których użytkowanie kończyło się rozczarowaniem i pustką w portfelu.


21 komentarzy:

  1. Ja swoich wlosow nie farbuje 8 miesiac. Odrosty mam niewidoczne golym okiem, ale dzis farbuje na podobny odcien moich naturalnych i zobaczymy co z tego wyjdzie :) moje włosy najbardziej zniszczone sa na koncach, bo tam mam blond ombre. Reszta jest w idealnym stanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje ombre też trochę nabroiło. Dlatego regularnie podcinam końcówki i jakoś powoli idzie ku dobremu :)

      Usuń
  2. ślicznie masz włosy! :)
    ja swoich nie farbowałam chyba pół roku, ale jutro zabieram się za zmiany na mojej głowie :P

    OdpowiedzUsuń
  3. sliczne wlosy:) ja swoim juz nie farbuje i nie mam odrostów. farba i sie sama wypłukała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie trochę się spłukała, ale rozjaśniacz ogólnie się nie wypłukuje - niestety.

      Usuń
  4. Bardzo ładne masz włoski, odrost naprawdę wcale się nie wyróżnia ;) fajnie, że zdecydowałaś się porzucić farbowanie, moim zdaniem naturalny kolor włosów jest mimo wszystko najpiękniejszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim zdrowszy. Farba nie wpływa tylko na włosy ale i na skórę głowy. Powiedziałam sobie, że będę regularnie farbować, gdy pojawią się pierwsze siwe włosy. Mam nadzieję, że szybko to nie nastanie ;D

      Usuń
  5. Przechodziłam przez to! ;) po ponad dwóch latach ciszę się naturalkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. dobrze ci idzie, wlosy wyglądają naprawdę dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Włosy wyglądają bardzo dobrze. Ja niestety nie potrafię zrezygnować z farbowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama długo się z tym zmagałam. Ale to jest tak z odchudzaniem, musimy dotrzeć do pewnego momentu, w którym się zaweźmiemy i nic nam nie przeszkodzi :)

      Usuń
  8. Ja swoje włosy farbowałam na taki czerwono-bordowy kolorek i niestety długo zmagałam się ze skutkami :) dopiero podczas ostatniej wizyty u fryzjera udało mi się pozbyć ostatnich efektów :) ale w kolorze podobno było mi do twarzy :) Twoje włosy wyglądają już całkiem nieźle!:) Powodzenia w dalszym odzyskiwaniu ich doskonałego stanu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tak to już jest z eksperymentowaniem z kolorami.
      Dziękuję!

      Usuń
  9. Gdybym nie wiedziała, nie powiedziałabym, że to jest taki wielki odrost, wygląda to naprawdę świetnie :)
    Ja farbuję włosy od 8 lat, ostatecznie wróciłam do blondu. W moim naturalnym kolorze źle się czuję.

    OdpowiedzUsuń
  10. Swietny post, masz przesliczne wlosy ;3

    nowy post, zapraszam c: http://lusialuska.blogspot.com/2014/09/mini-haul-co-u-mnie.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  11. naturalne najlepsze :) też zrezygnowałam z czerni ( którą miałam na włosach olaboga 8 lat) i nie farbuje już od 2 lat :) kondycja włosa się poprawiła i kolor też mi się bardzo podoba. Nie mówiąc już o wygodzie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Super! Masz rację nie farbuj :) Piekne masz włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. masz przepiękne włosy, nie farbuj ich :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!