piątek, 6 marca 2015

Maska algowa do cery normalnej, nawilżanie i oczyszczanie BingoSpa

W poszukiwaniu maseczki oczyszczającej, ale nie przesuszającej cery na przeciw wyszła mi marka Bingo Spa, posiadająca w ofercie maseczkę do cery normalnej z kompleksem algowym, której sztandarowe zadania to oczyszczanie i nawilżanie cery. Moje mieszane odczucia na jej temat poznacie w treści posta.



Wybrałam maseczkę Bingo Spa z czystej ciekawości. W zasadzie kończyła mi się ulubiona maseczka z Avon, więc postanowiłam dać jej szansę. Jej zadaniem jest oczyszczanie i nawilżenie cery, a są to dokładnie te czynniki, których oczekuję. Maseczka zamknięta jest w odkręcanym pudełeczku, którego dużą wadą jest brak jakiegokolwiek dodatkowego zabezpieczenia. Produkt pochodzi ze sklepu internetowego, więc mam pewność, że nikt nie maczał w nim palców, ale w sklepie stacjonarnym na pewno bym się na niego nie skusiła.
Zapach jest delikatny, świeży i mocno wyczuwalny, a konsystencja żelowa i bardzo wydajna. Producent zaleca stosować ją na 15 minut, jednak ja ograniczam się do 5, gdyż mam delikatną cerę, która reaguje zaczerwienieniem po dłuższym czasie i w przypadku tej maseczki dokładnie tak się dzieje.
Efekt jaki dostrzegam po zastosowaniu maseczki algowej to przede wszystkim delikatność, wygładzenie cery oraz jej zdecydowane odświeżenie.
Niestety jeśli chodzi o oczyszczanie to efekt u mnie był zupełnie odwrotny, twarz okryła się milionem czarnych wągrów, szczególnie na nosie i jego okolicach.

Podsumowując jest to średni produkty, który powoduje u mnie powstawanie wągrów oraz po 5 minutach na twarzy pieczenie. Niestety muszę stwierdzić, że nie przypadł mi on do gustu i nie będę go używać. Sprawdzi się on zdecydowanie lepiej dla cery niemającej problemem z "zapychaniem".



25 komentarzy:

  1. Lubię kosmetyki z BingoSpa i bardzo możliwe że kiedyś skusiłabym się na tą maseczkę. Dzięki Tobie na pewno nie popełnię tego błędu.. Skoro po niej powstają wągry to już mówię jej NIE.

    OdpowiedzUsuń
  2. w takim razie produkt ten nie jest dla mnie, mi też na pewno by wyskoczyło mnóstwo wągrów i niedoskonałości.. ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. oj nie dla mnie, będę ją omijać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja z BingoSpa polecam maskę błotną, po niej nie mialam żadnych ekscesów :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że powoduje powstawanie wągrów ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja miałam błotną i była ok,za to drożdżowa powodowała bomble na twarzy.
    Teraz boję się tych masek,ale wiele innych produktów Bingo Spa lubię:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi ogólnie o firmę to maski do włosów i część produktów do ciała jest ok, ale część pozostawia wiele do życzenia.

      Usuń
  7. Miałam ją i jak mam być szczera to ta maska nic nie dawała. Takie połączenie nawilżania i oczyszczania jest bezsensowne, bo albo oczyszczamy albo nawilżamy ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może coś w tym jest. Niestety nie będę jej więcej używać bo nie uśmiecha mi się oczyszczać twarzy przez tydzień po 5 minutach zastosowania...

      Usuń
  8. O to szkoda ze się nie sprawdziła :-(

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam ją i niestety się nie sprawdziła :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc nie jestem sama, a zamówiłam ją pod wpływem pozytywnych opinii na 2-3 blogach...

      Usuń
  10. nie lubię takich rzeczy... ciągle walczę z wągrami.. więc podziękuję..

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie jestem przekonana do maseczek algowych...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam nieprzyjemne doświadczenia po 100% naturalnych algach zielonych więc skusiłam się na ten chemiczny wyrób, ale jednak nic z tego. Obydwie podrażniają, a ta dodatkowo zapycha.

      Usuń
  12. Nie miałam nic Bingospa, ale koleżanka, która skorzystała z ich słynnej wielkiej promocji, zaopatrzyła się w przeróżne zestawy tańszych i droższych ich kosmetyków. Zauważyła, że tańsze serie są co najwyżej średnie, natomiast te droższe kosmetyki np. jakieś serum kolagenowe, które kosztuje ok. 100 zł, są naprawdę świetne. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawią mnie maski tej firmy, aczkolwiek kilka ich produktów nie zrobiła u mnie szału.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o maski do włosów to polecam tylko tę z 40 aktywnymi składnikami. Świetnie pachnie, a przede wszystkim po chwili na włosach pięknie je wygładza. Pisałam o niej na blogu. Myślałam, że i inne maski będą równie dobre i skusiłam się na opcjęz algami i shea, ale jest totalną klapą.

      Usuń
  14. Mam maseczkę z Bingo Spa drożdżową i też mi nie podpasowała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobię chyba zakup jakiś maseczek w saszetkach, może znajdę coś ciekawego, a jeśli nie to chyba czas wziąć się za produkty apteczne.

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Pracuje nad nimi i kombinuje z moim aparatem o którym nie mam kompletnie żadnej wiedzy :P

      Usuń
  16. U mnie ta maska też wywoływała pieczenie

    OdpowiedzUsuń
  17. uuuu, myślałam, że znajdę ciekawy produkt, a widzę, że to kolejny bubel :( Mam cerę skłonną do zapychania, więc na pewno po niego nie sięgnę. Dzięki za informację. :*
    Zajrzyj do mnie jeśli chcesz. :)
    http://maly-swiat-kolorowki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Skoro zapycha, to nie jest to maseka dla mnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!